Nie abstrahujmy;). Proszę nie zmieniać sensu mojej wypowiedzi, która od początku dotyczyła oliwkowego ryflaka z oświetleniem, pomijając czy ktoś je chciał czy nie (ja akurat chciałem dlatego podjąłem się tej dyskusji). W takim razie jeszcze raz: zakupiłem rzeczony wagon z oświetleniem za 300zł z kosztami przesyłki, miesiąc wcześniej zakupiłem wagon Y/B 16403 Tilliga również w malowaniu PKP za 230zł również z kw. Jakiś czas później zakupiłem oświetlenie z dekoderem za 120zł (nie liczę kw) do wagonu Y/B. Czyli 230+120= 350zł (Tillig); 300zł (MTB). Jeśli ta prosta kalkulacja nie jest jasna no to trudno.T_Domagalski pisze: ↑07 lis 2025, 12:14
* - abstrahując od tego, że to ryflak, i do tego PKP, cena za ten model jest średnio o prawie 100 PLN wyższa od ceny modeli Tilliga, które prezentują znacznie lepszy poziom wykonania.
P.S. Pomosty, o których mówią koledzy w moim wypadku odnalazłem wśród gąbek opakowania (są na wcisk) może u Was też się tam zawieruszyły.
Co do jakości Tilliga, Piko czy Roco mógłbym napisać powieść z wątkami sensacyjnymi ale nie chcę zaczynać kolejnej niemerytorycznej dyskusji.