Nieefektywny reset dekodera pomimo wpisania prawidłowego hasła, to chyba najbardziej wkurzający objaw. I w zasadzie to aplikacja się nie wiesza, ale ma trudność w komunikacji z dekoderem po bluetooth'ie.
Spędziłem sporo czasu na testach. Nie zauważyłem żadnej prawidłowości, kiedy zadziała, a kiedy nie.
Może to tylko subiektywne wrażenie, ale komunikacja z loką była skuteczniejsza, gdy podczas programowania używałem do zasilania torów oryginalnego angielskiego zasilacza, albo innego dającego prąd stały. Przy zasilaniu Roco DCC, dekoder często nie chciał się odnaleźć.
W procedurze programowania jest operacja unoszenia loki z torów, celem przerwania zasilania na kilka sekund. Pomimo, że nie mam zainstalowanych powerbanków, to efektywniejsze jest wyczekanie nawet pół minuty i więcej. Kiedyś na imprezie w Wałbrzychu mój Scotsman nagle przestał reagować na polecenia w czasie jazdy. Przerywanie zasilania na kilkanaście sekund nic nie dawało. Gdy zestawiłem lokę z torów, a po paru minutach postawiłem ponownie - wszystko wróciło do normy :-).
Maciej, czy w swoim uzdrowionym HST43 włączyłeś funkcję "Consist"? Ona służy do synchronicznej pracy "silników" (czyli dekoderów) w obu głowicach. Mi zajęło to trochę czasu i korzystałem z instrukcji video https://www.youtube.com/watch?v=Ng22oSGmuPs, ale ustawiłem i działa!Maciej pisze: ↑11 lut 2026, 14:08
Trzeci krok – instalacja aplikacji na iPhon’nie. I tu aplikacja zadziałała wg instrukcji, znalazła dekoder, głowicę/lokomotywę, bez kodów, samodzielnie ustawiła jej parametry na sterowaniu MMDCC/Bluetooth. Trwało to ok 15 min. Zaproponowała zapis ustawień – model wrócił do aktywności (wszystkie dźwięki i jazda). Następnie przełączyłem na sterowanie klasyczne DCC, ustawiłem model na makiecie na systemie Roco i na tym koniec przygód z ich aplikacją i sterowaniem. Model działa bez zarzutu. Ufff.