Kurde faja!
Jakie były emocje - teraz ryflak krzywy, siódemka jak sputnik, a robostonka się spóźnia
:-((
ech,
Moderator: mod-Tabor
No i właśnie w tym jest problem - dzisiaj lokomotywa może jeździć z PKP, jutro u prywatnej firmy, by za tydzień znowu śmigać z wagonami Intercity. Gdyby tak podejść do sprawy ultra ortodoksyjnie, to jako „tabor PKP” powinniśmy wliczać maksymalnie V epokę.
U nas chyba jednak bardziej przyjęło się, że "PKP" to dawne państwowe P.K.P. oraz późniejsze spółki "dziedziczące" majątek po PKP, a więc głównie PKP CARGO, PKP IC oraz Przewozy Regionalne. Reszta to szeroko rozumiany PRIV, nawet jeśli są to firmy zarejestrowane w Polsce lub operujące na terenie Polski.
A propo's HORTEXu: Peresvet 3924. Więcej TU.

Ziomeczki z forum modelarstwo zdaje się uznali, że granicą jest fakt, że element taboru musi mieć "CECHY POLSKIE", czyli jak ja sobie tłumaczę, na wagonie musi być w jakiś sposób podana polska firma. Czyli wagon towarowy wynajęty polskiemu podmiotowi mający na ramie mikro napisik "wagon wynajęty dla LOTOS Polska" jest polskim wagonem, a taki sam wagon, ale bez tego napisiku nie jest.T_Domagalski pisze: ↑11 lis 2025, 12:41Zgadza się.
Ale w tym wypadku zarówno Cargounit sp. z o.o. jest firmą polską (wpisaną do polskiego KRS) jak i lokomotywa jest zarejestrowana w Polsce (EVN: 91 51 5370 052-0). Pod tym względem pikowska "SOLEK" jest więc bardziej polski, niż np. cały tabor PKP CARGO International (choć ma w nazwie "PKP").
Wszystko zależy od tego, gdzie i jaką granicę postawimy.

Zgadza się.
Ja się nie upieram, ale
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość