Z całym szacunkiem Jaro.JarUs pisze:Gdyby, to nie był badziew a real - MODEL, to by kosztował dwa, trzy razy tyle.
Wypolerowanie matki - koszt jednorazowy, znikomy. Wystarczyło wydrukować gładkie pudło bez klap, żaluzji itd, które można było nakleić później.
Wykonanie poprawnych (gęstych) żaluzji - najcieńsze frezy CNC jakie można kupić to 0,2mm. Wyfrezowanie żaluzji to koszt freza i pracy maszyny - znikomy w porównaniu do reszty.
Malowanie.
Poprawne maski do malowania pudła. Nawet zakładając wykonanie silikonowej maski z podsystemem próżniowym (żeby dobrze przylegała) koszt nie przekroczy wartości sklepowej jednego modelu.
Dobra tamponiarka to wydatek kilku tysięcy. Zwróci się na pewno. Tampon i matryce to już koszty znikome (kilkadziesiąt złotych max.)
Pudło jako takie jest OK. Konieczne jest wyprucie całego pasa okiennego i wymiana go. Boczne okienko i zaczyna się nie tam gdzie powinno i kończy w złym miejscu.oelka pisze:Przynajmniej pudło, a już na pewno ściany czołowe należałoby zrobić od początku.