Ja bym ujął to w ten sposób: są wady, które wynikają z błędów konstrukcyjnych i są błędy, które wynikają z niechlujstwa przy produkcji. Okna nikt na twoje życzenie nie przesunie, nie zmieni ilości szczebelków żaluzji itd. Po prostu model tak wygląda jak na zdjęciach, taka jest konstrukcja i albo bierzesz, albo nie.
Natomiast takie sprawy jak rozmazane napisy, krzywo naniesione, rozmazane linie podziału pomiędzy kolorami to nie jest kwestia źle zaprojektowanego modelu, a niechlujstwa przy produkcji i to należy bezwzględnie reklamować, bo jak zobaczą że łykamy wszystko, bo PKP, to nie chcę myśleć jak będzie wyglądał Ganz i ET40.

No dobra, rozmarzyłem się
