MonsterSale pisze: ↑19 kwie 2023, 19:05Odpowiem sam sobie...
Dzisiaj wreszcie naprawiłem moją BR44 z urwanym dyszlem (zakupiona jakiś czas temu na FTT) prawdopodobnie uszkodzona w transporcie, ten poradnik mocno mi pomógł, dziękuje kolego MonsterSale.
Jeszcze jedno, BR44 jak i BR18 mają te same formy zurustteile, wśród nich osłony tłoków (to co wystaje z silnika w kierunku do przodu).
I po wetknięciu w silniki w BR44, koła przestają się płynnie obracać, bo te osłony źle zaprojektowano i są za długie o dobry milimetr. Powinny się zagłębiać w silniku zaledwie o milimetr-półtora, ale nie o 2...2.5mm.
W BR18 to nie przeszkadzało.
Przyglądam się uważnie BR44 nowego rocowypustu 36089, jak i niemal nieużywanej BR18-201 36026
i dochodzę do wniosku że ROCO uporczywie odwaliło ten sam numer co z BR80:
Silniczek dobrej jakości jest, ale malusi, koło zamachowe niby jest, ale malusie, do tego sound dekoder żre prąd jak opętany,
w rezultacie ile bym nie czyścił prostego toru, to podczas jazdy z dźwiękiem, diody migocą, obroty nie są idealnie stabilne. Co z tego że mnóstwo odbieraków prądu, jak de facto dociskany jest głównie tender, a ten odbiera głównie dwoma centralnymi osiami, co widać, bo jak czasem są mikroiskry na łączeniach szyn, to właśnie tam.
Jak oni mogli te loki wypuścić bez tuzina kondensatorów?
Czy może ja mam dwa inentycznie felerne egzemplrze, ale nie sądzę, są w stanie 1. fabrycznie nowym 2023 styczeń lub gablotowym z 2010.
Wszystkie blaszki czyszczone izopropylowym, konektory ok, wewnętrznie wszystko przewodzi.
A może loki są niedotarte, ale ja nie wierzę w te brednie o docieraniu. BTTB też mówiło że trzeba docierać, już 35 rok docieram BR103.
Ten model ma inny dźwięk.
Temat projektu dźwiękowego (chyba) będzie można zamknąć: okazuje się, że 36024 ma inny dźwięk (choć też od Matthiasa Henninga), ale to jest jakaś wersja Roco, której nigdzie nie udostępniają na zewnątrz. Dziś wrócił mój dekoder z prawie 3-miesięcznej naprawy w ZIMO i podobno udało się go naprawić bez ruszania oryginalnego projektu dźwiękowego. Sprawdzę wieczorem.
Tylko skalibrowałem prędkości i wyszło:
MIN 2
MID 86
MAX 192
max 74km/h
Ten lok ma wppisany gdzieś w rejestrach ZIMO flagę halfspeed bodajrze.
Resetowanie na CV8 wpisując 0 czyni ją zaskakująco szybką, tak ze 190km/h na 255.
Czy ktoś z Was wie, jaki dokładnie program dźwiękowy jest wgrany do dekodera BR 44 1225-0 (36024)? Na oko żaden z dostępnych na stronie ZIMO nie zgadza się z dźwiękiem wgranym przez Roco.
Dziękuję, że chciało Ci się w tak wnikliwy sposób opisać demontaż parowozu BR44. Sam przymierzam się do przeróbki tej lokomotywy na Ty4 i Twój post będzie dla mnie ogromną pomocą - pozdrawiam Mariusz
Odpowiem sam sobie, ale tylko odnośnie punktu 2, bo na 1 nie znam wciąż odpowiedzi.
Warto oddzielić lokomotywę od tendra poprzez delikatne odpięcie wtyczki z czterema kablami.
Pod zbiornikiem pary bliżej budki maszynisty jest jedna ze śrub mocujących kocioł. Druga jest mniej-więcej w połowie długości podwozia - wystarczy zatem od dołu zdjąć z zatrzasków imitację hamulców i odkręcić długą śrubę.
Wbrew wielu "instrukcjom" z netu i YT, nie demontujcie samej budki ani tym bardziej nie ma potrzeby wyciągania z otworów imitacji hydrauliki, jak sugerują niektórzy. Po odkręceniu tych dwóch śrub, warto jeszcze zdjąć delikatnie obie wiatrownice (są tylko na zatrzaskach). Wystarczy unieść cały koscioł wraz z budką maszynisty. Z kolei ostoja po prostu leży na podwoziu - po zdjęciu łatwo można się dostać do mechanizmu KKS pod budką, żeby podmienić hak. Plastikowa pokrywka jest osadzona na dwóch trzpieniach - można śmiało unieść ją palcami, a ostatnim krokiem jest przepięcie sprężynki ze starego haka.
Potem wszystko to samo w odwrotnej kolejności i gotowe.
Dodam że obecnie produkowana część zamienna jest wzmocniona względem oryginału, więc nie powinno być z tym więcej problemów.