Na FB, Piotrek zaproponował stosowanie markerów akrylowych:
"Na próbę wziąłem do pomalowania model z żywicy Jelcza 316. Muszę szczerze przyznać że jestem bardzo mile zaskoczony. Maluje się bardzo fajnie. Flamastry są wyposażone w końcówkę z włosia które się nie rozwarstwia i wchodzi ładnie w wąskie szczelinki. Bardzo fajnie się maluje. Czyszczenie końcówki markera to wypłukanie w wodzie."
Na fotce mamy zestaw
AK Interactive AKM150 Zestaw Playmarkers Special Box 34 sztuki markerów (ok 350 zł/Allegro). Z kolei Borczy zaproponował test z zestawem
AK-Interactive RCM150 Special Box Real Colors Markers (34 pcs) (ok. 270 zł/mojehobby.pl).
Okazuje się, że tych markerów jest masa zarówno pojedyncze jak i w zestawach 3/6 itd. o różnej tematyce (pojedyncze ok 11 zł, zestaw 6 szt. ok 70 zł / Allegro). Paleta kolorów jest ogromna, są zwykłe kolory, kolory metaliczne (srebrny, złoty itd.) oraz np.: brokatowe.
Wydaje się, ze jest to idealny sposób na robienie poprawek ubytków farby na modelach. Przy malowaniu większych powierzchni, warto zabezpieczyć powierzchnie przezroczystym lakierem.