Półwózek

Składamy po trzy warstwy ze sobą I lutujemy.

Potem już do wózka.

Lutujemy obciążnik.

Gniazdo sprzęgu.

Wkładamy oś.

Podpiłowujemy blaszkę w otworze.

Przykręcamy wózek.

RZECZ NIEOBOWIĄZKOWA BO PRAWIE NIEWIDOCZNA – BELKA WÓZKA.
W oryginale służy do dociskania wózka z góry i uniemożliwia jego swobodny ruch w pionie.
Składamy taka by w środku wypadła warstwa z wpustami montażowymi.

Nalutowujemy pasek.

Całość do wózka.

Obcinamy tak aby mieć imitacje, tylko tyle będzie widać.

Blacha spreżarki.

Miejsce na razie na blachę.

Budka maszynisty.

Po zagięciu wszystko porządnie lutujemy.

Uszka dla poręczy.

Mamy ściany budki.

Daszki.

Wnęka poręczy.
Blaszki owijamy na wiertle średnicy 1mm.

Następnie lutujemy od środka budki.

Z drutu średnicy 0,2mm robimy poręcze.

Obudowa nastawnika.
Zaginamy podtrawienie w górnej części budki.

Dach budki.

Po uformowaniu przykładamy bo budki, ustawiamy, łapiemy kontrolnym lutem. Znów sprawdzamy poprawność zamontowania i lutujemy na stałe.

Przedłużka dachu budki, są dwie do wyboru.

Szyberdachy budki.

Nastawnik rozrządu. Wykonujemy go z rurki 1mm lub drutu antenowego długości 42mm.

Zakładamy na rurę.

Przykładamy budkę.

Po ustawieniu wszystkiego lutujemy część na końcu I rurkę w budce.
Zaznaczamy od początku rury odlegóość 18mm.

Owijamy pasek I lutujemy.

Pasujemy do pomostu i obcinamy nadmiar.

Pasujemy budkę do kotła. W tym celu zakładamy kocioł I na niego budkę. Widać małą szparę.

Ustawiamy budkę równo, potem robimy rysę nożem i tuż przy niej nacinamy budkę tarczką grubości 0,2mm.
Zakładamy budkę.

Jeśli nacięcie było na dobrą głębokość to budka siedzi już dobrze w swoim miejscu.

UWAGA. Budka ma podtrawienie od środka na dole. Podłoga ma wejść w nie.
Drzwi dymnicy.

Wiercimy otwory pod poręcz wiertłem 0,4mm i lutujemy poręcz.

Obecnie mamy.

Przygotowanie kotła i jego osprzęt.
Zakładamy kocioł i robimy rysy po obrysie jego śrubowanej podstawy.

Wiercimy otwór wiertłem średnicy 1mm.

Trasujemy otwór taki jak w podstawie kotła.

Wypiłowujemy prostokątny otwór.

Potem wiercimy otworki w kotle we wszystkich dołkach wiertłem średnicy 0,4mm.
Wklejamy części.

Wiercimy otworki we wszystkich dołkach wiertłem średnicy 0,4mm.
Części do kotła.

Oczka z mniejszym otworem montujemy w widocznych dołkach.

Oczka z większym oczkiem montujemy tylko tutaj.

Po zamontowaniu oczek mamy w kotle trochę bałaganu.

Wkładamy tam pręt I zaginamy wąsy do ścianek.

Z drutu średnicy 0,2mm wycinamy 14 odcinków długości 30mm.

Każdy owijamy na kotle.

Zaczynamy zakładać rury piasecznic. Wciągamy w oczko, zaginamy końcówkę, wklejamy ją w otworki w piasecznicy.

I tak z obu stron.
Wycinamy jeszcze jeden 30mm odcinak drutu 0,2mm i formujemy.

Montujemy na kocioł.

Wycinamy odcinki drutu średnicy 0,5mm długości 45mm i 55mm. Następnie zaginamy na końcu kolana.

Wiercimy otwory wiertłem o średnicy 0,5mm.

Wciągamy rury, wklejamy w otwory.

Nadmiar wchodzący w budkę obcinamy.
Wycinamy z drutu 0,2mm odcinki długości 100mm.

Wciągamy w otworki.

Po drugiej stronie podczas montowania poręczy trzeba w międzyczasie zamontować drabinkę.

Rura do sprężarki też z drutu 0,2mm

Wiatrownice.

Zawór bezpieczeństwa.

Wiercimy otwór wiertłem 0,4mm.

Wklejamy rdzeń z drutu.
Przyklejamy na kocioł.

Na koniec wycinamy z drutu 0,2mm cztery odcinki o długości 20mm. Na końcach robimy zagięcie.

Wlutowujemy poręcze do budki.

Robimy to dlatego teraz aby podczas wszystkich przymiarek nie pogiąć ani nie ułamać poręczy.
Na koniec montażu parowozu mamy.

Na koniec parę uwag.
Wszystkie rury instalacji itp nie są idealnie równo. Między innymi dlatego, że w oryginale tak nie było. Jedynie poręcze powinny być jak najrówniejsza ale ich ostateczne wyprostowanie zostawiłbym na czas po pomalowaniu i montażu.
Cały parowóz trzeba posprawdzać pod względem poprawności montażu, pasowań itp.
Jeśli wszystko jest ok. rozkładamy parowóz na części pierwsze czyli rama z pomostami, kocioł, półwózek, blacha poddymniczna, budka maszynisty, drzwi dymnicy. Całość myjemy w płynie do naczyń aby nic nie skorodowało podczas montażu tendra. Topniki potrafią być bardzo agresywne. Potem odkładamy nasz owoc prac.
Całość zajęła ok. 9h.