To się nie liczy...
To jak TKt48-186 pomalowana w kolory 'Thomas & Friends":
https://ilostan.forumkolejowe.pl/index. ... =TKt48-186
Moderator: mod-Tabor
To się nie liczy...
T_Domagalski pisze: ↑28 lis 2020, 16:33Była już na ten temat dyskusja. Odpowiedź brzmi - NIE.ArturSchŁ pisze:Ciekawe czy kiedykolwiek tak się pojawiły na torze. [tabor w malowaniu fotograficznym]![]()
Tzw. "fotolackierung" nakładano na tabor tylko i wyłącznie po to, żeby wykonać dobrą, tj. wyraźną i kontrastową jego fotografię, którą później dało się powielić przy użyciu niezbyt wtedy jeszcze zaawansowanych technik poligraficznych.
Fotografię taką wykonywał zwykle producent taboru w celach reklamowych (foldery, gazety), wykorzystując do tego celu egzemplarze będące jeszcze jego własnością. W chwili przekazania taboru zamawiającemu (czyli kiedy trafiał "na tory"), musiał być on już pomalowany w docelowe kolory, zgodnie z wymaganiami odbiorcy.
Warto też dodać, że do malowania "fotograficznego" używano zwykle farby zmywalnej, np. wapiennej, aby zmniejszyć koszty takie sesji foto. Tak więc tabor w takim malowaniu mógł postać co najwyżej do pierwszego deszczu.![]()
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość