Awaria płytki mtb
Moderator: mod-Porady i techniki modelarskie
- daraśekp
- Posty: 1006
- Rejestracja: 22 mar 2010, 19:58
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Dokładnie tak.
To wszystko sobie już znalazłem. Namierzyłem również element. Problem jest taki że obecnie dostępny tylko w hurtowni zaopatrującej firmy. Na allegro był dosłownie chwilę i zanim się zdecydowałem to zniknął. Szukałem alternatywnego, lecz albo za małe napięcie, albo za silne zabezpieczenie. Poczekam więc na dostępność w TMA lub innym miejscu.
Również myślałem testowo zmostkować, lecz jakoś mi to zeszło na drugi plan.....
To wszystko sobie już znalazłem. Namierzyłem również element. Problem jest taki że obecnie dostępny tylko w hurtowni zaopatrującej firmy. Na allegro był dosłownie chwilę i zanim się zdecydowałem to zniknął. Szukałem alternatywnego, lecz albo za małe napięcie, albo za silne zabezpieczenie. Poczekam więc na dostępność w TMA lub innym miejscu.
Również myślałem testowo zmostkować, lecz jakoś mi to zeszło na drugi plan.....
- ArturSchŁ
- Administrator
- Posty: 11256
- Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Jeśli bezpiecznik, to można go bezkarnie zmostkować i sprawdzić czy problem zniknie.
Oczywiście należy obserwować zachowanie się silnika i ew. innych elementów (czy nie parzą) i wtedy będzie można zdiagnozować czy problem jest po stronie zbyt "żarłocznego" silnika czy po stronie niestabilnego bezpiecznika.
Bezpiecznik polimerowy to element zabezpieczający układ elektroniczny przed uszkodzeniem, które mogłoby nastąpić w związku z przepływem zbyt dużego prądu (np. w wypadku zwarcia). Od innych bezpieczników odróżnia go przede wszystkim możliwość wielokrotnego użycia.
Jak działa bezpiecznik polimerowy - sprawa jest prosta. Element ten jest tak właściwie termistorem, czyli rodzajem rezystora, który zmienia swój opór w zależności od tego jaka panuje temperatura. Zabezpieczenie to jest projektowane tak, aby po przekroczeniu maksymalnego prądu zaczął się on mocno nagrzewać. Wzrost temperatury sprawia, że opór elementu znacznie wzrasta co prowadzi do przerwania obwodu.
Powracający problem (po ostygnięciu bezpiecznika i ponownej pracy) wskazuje, że problem cały czas istnieje i nie został naprawiony, a tylko jego skutki zostały chwilowo opanowane poprzez "odłączenie" zasilania.
- daraśekp
- Posty: 1006
- Rejestracja: 22 mar 2010, 19:58
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Bez tego elementu loka nie żyje. Przez ten element przechodzi prąd na płytkę. Gdzieś wyczytałem że to bezpiecznik polimerowy czy jakoś tak.
Odpowiada za prąd czy napięcie.
Odpowiada za prąd czy napięcie.
- ArturSchŁ
- Administrator
- Posty: 11256
- Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Czy, po wylutowaniu elementu (rozumiem, że tego z napisem "EC"), loka działa bezawaryjnie ?
- daraśekp
- Posty: 1006
- Rejestracja: 22 mar 2010, 19:58
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Czekam na dostawę nowego elementu.
Po wymianie opiszę efekt.
Po wymianie opiszę efekt.
-
Century
- Posty: 207
- Rejestracja: 27 lut 2016, 08:32
- Lokalizacja: Gliwice
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Najprawdopodobniej jest to jakiś filtr przeciwzakłóceniowy. Uszkodzenie jego może spowodować sianie zakłóceń w PWM sterowania silnika. Jak lubisz eksperymentować, teoretycznie możesz go usunąć i zmostkować na chwilę. Da Ci to obraz, czy coś się poprawiło czy też nie.
Kierunek montażu nie ma znaczenia - zresztą masz na zdjęciach, że jeden jest obrócony względem drugiego:)
Ja nie jestem jakimiś wybitnym elektronikiem. tak więc eksperymenty robisz na swoja odpowiedzialność
.
Kierunek montażu nie ma znaczenia - zresztą masz na zdjęciach, że jeden jest obrócony względem drugiego:)
Ja nie jestem jakimiś wybitnym elektronikiem. tak więc eksperymenty robisz na swoja odpowiedzialność
- daraśekp
- Posty: 1006
- Rejestracja: 22 mar 2010, 19:58
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Poskładałem loke, i.....to samo.
Rozebrałem drugiego rumuna, płytka ta sama.
Silnik strawny, na płytce z drugiego rumuna działa bez problemu. Ewidentnie jakiś element na płytce strajkuje.
Sprawdziłem zielony element.
Na sprawnej płytce pokazuje 1,6 ohm, na tej uszkodzonej 9 ohm.
Czy ktoś orientuje się co to za element i czy ma znaczenie w którą stronę jest zamontowany?
Rozebrałem drugiego rumuna, płytka ta sama.
Silnik strawny, na płytce z drugiego rumuna działa bez problemu. Ewidentnie jakiś element na płytce strajkuje.
Sprawdziłem zielony element.
Na sprawnej płytce pokazuje 1,6 ohm, na tej uszkodzonej 9 ohm.
Czy ktoś orientuje się co to za element i czy ma znaczenie w którą stronę jest zamontowany?
- daraśekp
- Posty: 1006
- Rejestracja: 22 mar 2010, 19:58
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Rozebrałem loke, problem zdiagnozowany (mam nadzieję)
Mianowicie na jednym czole silnika zamontowana jest płytka z polami lutowniczmi. Silnik osadzony w pomalowanym korpusie lokomotywy opiera się tymi polami o ściankę. W trakcie pracy lekkie wibracje przetarły powłokę lakierniczą i to powoduje zwarcia. Ot i cała tajemnica.
Silnik to jakiś motrax.
Dziękuję kolegom za zaangażowanie w temacie
Mianowicie na jednym czole silnika zamontowana jest płytka z polami lutowniczmi. Silnik osadzony w pomalowanym korpusie lokomotywy opiera się tymi polami o ściankę. W trakcie pracy lekkie wibracje przetarły powłokę lakierniczą i to powoduje zwarcia. Ot i cała tajemnica.
Silnik to jakiś motrax.
Dziękuję kolegom za zaangażowanie w temacie
- daraśekp
- Posty: 1006
- Rejestracja: 22 mar 2010, 19:58
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Tylko że mój silnik na F2 kręci ładnie na wolnych i na szybkich
Kręcąc go manualnie nie wyczuwam te żadnych oporów....
Może jutro znajdę chwilę to przeloze go do innej loki/zamienię plytki
Kręcąc go manualnie nie wyczuwam te żadnych oporów....
Może jutro znajdę chwilę to przeloze go do innej loki/zamienię plytki
- piottrw
- Posty: 872
- Rejestracja: 10 kwie 2006, 07:54
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Silnik jest typu: no name, made in China. Na aliexpresie za jakieś 3 dychy.
Mi też padł w jednej lokomotywie, ale to moja wina po części, bo za dużo oliwy mi się założyło na wałki i od strony szczotek był w środku cały mokry jak go otworzyłem. A i nie ma zwykłych szczotek węglowych, tylko blaszki i one się przetarły. A może były tylko się starły ?
Pisałem do MTB, odpisali że wysyłają, to ja że dane do przelewu i na tym się korespondencja skończyła, nie dało się zapłacić.
Mi też padł w jednej lokomotywie, ale to moja wina po części, bo za dużo oliwy mi się założyło na wałki i od strony szczotek był w środku cały mokry jak go otworzyłem. A i nie ma zwykłych szczotek węglowych, tylko blaszki i one się przetarły. A może były tylko się starły ?
Pisałem do MTB, odpisali że wysyłają, to ja że dane do przelewu i na tym się korespondencja skończyła, nie dało się zapłacić.
- daraśekp
- Posty: 1006
- Rejestracja: 22 mar 2010, 19:58
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
W moim przypadku rumun z pierwszego wypustu, więc trochę pojeździł. Silnik to pewnie jakiś ich krajowy.
Znajdę chwilę czasu to do tego przysiądę.
Znajdę chwilę czasu to do tego przysiądę.
- ArturSchŁ
- Administrator
- Posty: 11256
- Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Jak się zachowuje sam silnik, zasilony bezpośrednio ? Może trzeba go 'dotrzeć' ?
PS:
- co to za silnik
- może warto poszukać bezrdzeniowego zamiennika
PS:
- co to za silnik
- może warto poszukać bezrdzeniowego zamiennika
- miano
- Posty: 680
- Rejestracja: 04 maja 2006, 13:56
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Ja mam to samo w 448p od MTB.
Problemem nie jest przewodzenie prądu tory/loka, tylko wg mnie coś z silnikiem, ewentualnie oporem napędu.
Loka do jakiejś wartości PWM jedzie nawet długo, po zwiększeniu staje. Tak samo gdy dam od razu więcej.
Przy powolnej jeździe grzeją się lekko element/elementy na płytce lokomotywy koło dekodera, gdy staje to płytka parzy.
Nim się zdąży wyzerować prędkość już stygnie i można znowu ruszyć.
Nie wiem czy grzanie to przyczyna czy skutek...
Silnik na drugiej identycznej loce pokazuje 14 omów, w tej trzeba zwiększyć o 2 zakresy żeby coś pokazał.
Planuję w wolnej chwili większe rozbieranie i dalszą diagnostykę.
Silnik wg schematu blokowego z instrukcji jest zasilany bezpośrednio z pinów dekodera, aczkolwiek patrząc po płytce jest ona bardziej rozbudowana.
Problemem nie jest przewodzenie prądu tory/loka, tylko wg mnie coś z silnikiem, ewentualnie oporem napędu.
Loka do jakiejś wartości PWM jedzie nawet długo, po zwiększeniu staje. Tak samo gdy dam od razu więcej.
Przy powolnej jeździe grzeją się lekko element/elementy na płytce lokomotywy koło dekodera, gdy staje to płytka parzy.
Nim się zdąży wyzerować prędkość już stygnie i można znowu ruszyć.
Nie wiem czy grzanie to przyczyna czy skutek...
Silnik na drugiej identycznej loce pokazuje 14 omów, w tej trzeba zwiększyć o 2 zakresy żeby coś pokazał.
Planuję w wolnej chwili większe rozbieranie i dalszą diagnostykę.
Silnik wg schematu blokowego z instrukcji jest zasilany bezpośrednio z pinów dekodera, aczkolwiek patrząc po płytce jest ona bardziej rozbudowana.
-
cichonęk
- Posty: 547
- Rejestracja: 18 gru 2006, 08:22
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Awaria płytki mtb
Ja kiedyś miałem podobny objaw spowodowany oporem pracy przekładni w pewnym określonym układzie. Sprawdzałem na kilku dekoderach i w końcu zmieniałem wartości cv dotyczące kompensacji obciążenia silnika. Pamiętam, że tylko dekoder Zimo poradził sobie z tą lokomotywą. Później rozebrałem w niej przekładnie w obydwu wózkach i pozamieniałem niektóre elementy - pomogło, choć idealnie nie jest ale inne dekodery również sobie teraz radzą z tą lokomotywą.
- ArturSchŁ
- Administrator
- Posty: 11256
- Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości