MojeTT - mae

Nasz tabor TT i galeria jego zdjęć

Moderator: mod-Moja TT

Awatar użytkownika
ArturSchŁ
Administrator
Posty: 11164
Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: ArturSchŁ »

BarTTek pisze: 05 sty 2026, 09:13...na cieńszych podporach.
Jeśli jest to możliwe, to może wybrać podpory o stopień delikatniejsze.
BarTTek
Posty: 833
Rejestracja: 09 kwie 2006, 00:20
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: BarTTek »

T_Domagalski pisze: 04 sty 2026, 21:04 wydaje mi się, że problemem są za grube i za gęsto ustawione podpory przy tak filigranowym modelu
Tak, ja bym dodał że od strony gdzie rama schodzi ku dołowi na podstawce, to powinien on być umieszczony wyżej na cieńszych podporach. Nie kombinował bym z utwardzaniem, bo jak na razie wydruki od Rangera to jedne z nielicznych, które nie bananują się. Sztywność i trwałość okazują się idealne, a mam wydruki z innych źródeł, które są dużo grubsze i większe, a potrafią giąć się
Awatar użytkownika
T_Domagalski
Moderator
Posty: 2164
Rejestracja: 07 kwie 2006, 22:57
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: T_Domagalski »

Ranger pisze: 04 sty 2026, 19:42Gdzie więc jest problem?
Jak patrze na to zdjęcie, to wydaje mi się, że problemem są za grube i za gęsto ustawione podpory przy tak filigranowym modelu. Rozumiem, że to z troski o prostoliniowość ramy, ale dzięki temu powstała "bryła - pułapka". Ty znasz model, bo sam go projektowałeś, więc wiesz na co uważać. Pracujesz jak doświadczony saper, który sam rozstawiał miny. Ale Jak ktoś nie wie, jak wygląda rozłożenie detali modelu od strony podpór oraz że pomiędzy nimi są jeszcze ukryte trzpienie wózków, to na pewno coś uszkodzi.

Poza tym, ja patrzę na to zdjęcie, to jestem pewien, że gdy ten wydruk poleży kilka miesięcy w szafie i utwardzi się, to odcięcie go od tych dziesiątków podpór stanie się prawie niemożliwe, bo każde użycie siły, żeby pozbyć się tych grubych podpór, spowoduje pęknięcie elementu. Tu widać, że koledze mae prawie się udało, jednak ukryty centralnie pomiędzy podporami trzpień mocujący ten element ułamał się.
Moim zdaniem ten system dźwigni i cięgien powinien być trawiony z blaszki, a tylko zbiorniki drukowane..
Awatar użytkownika
Ranger
Posty: 4012
Rejestracja: 05 paź 2006, 00:02
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: Ranger »

mae pisze: 04 sty 2026, 19:26Detale spodu ramy udało mi się wyciąć prawie bez strat, choć końcówki się ułamały.
Można krócej utwardzać. Ja ramy utwardzać na 12-15min, a małe detale na 6min.
Do wycinania używam skalpeli Tajima.

Czasem zastanawiam się jak wy składacie te samochodziki Modelen Czy Reduced? Tam detale to 1/3 wielkości tych z cysterny.

Ja nie używam się za jakiegoś specjalistę od modeli z druku a 406R w N złożyłem bez ani jednego uszkodzenia druku.

Gdzie więc jest problem?
mae
Posty: 313
Rejestracja: 12 mar 2018, 18:25
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: mae »

Mam mieszane doświadczenia z wierceniem stopniowym (mam wrażenie, że nie zawsze to pomaga). Mam nadzieję, że faktycznie moje dyszle będą "stały" xD
20260104_190130.jpg
Detale spodu ramy udało mi się wyciąć prawie bez strat, choć końcówki się ułamały. Generalnie bez żyletki nie ma co podchodzić do tego detalu, żyletka to chyba jedyna szansa żeby to wyciąć. Próbowałem cążkami i skalpelem ale tylko żyletka dała radę.

Być może ramę i te detale dałoby się wydrukować z mniej kruchej żywicy? Zwłaszcza rama jest delikatna i mocno dziurawiona, odrobinę więcej elastyczności tego elementu sporo by ułatwiło.
Awatar użytkownika
Ranger
Posty: 4012
Rejestracja: 05 paź 2006, 00:02
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: Ranger »

mae pisze: 04 sty 2026, 18:25Od razu wierciłem nominalnie, natomiast przy mniejszych otworach też bywały problemy.
No to już wiadomo dlaczego rama pękła. Nie powinieneś wiercić na nominal od razu. Stopniowo. Wiertło chwyciło więcej materiału i ułamało ramę.

Dyszel będzie na miejscu jak wagon stoi na wózku (on go dociska) oraz jak będzie założona sprężyna. Wózek ma luz na tulei. Tam nic nie może być na ciasno bo kks nie będzie Ci działać.
mae
Posty: 313
Rejestracja: 12 mar 2018, 18:25
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: mae »

Od razu wierciłem nominalnie, natomiast przy mniejszych otworach też bywały problemy.

Zastanawiam się, czy to normalne, że po założeniu wózków dyszel kks ma tak duży luz, że wypada z prowadnicy kks i potrafi sobie opaść. Coś robię źle?
20260104_182017.jpg
20260104_182039.jpg
Awatar użytkownika
Ranger
Posty: 4012
Rejestracja: 05 paź 2006, 00:02
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: Ranger »

mae pisze: 01 sty 2026, 17:25 Leżało od marca w szafie na kolejki. Wiercę proxxonem 60/e, wiertła mam na pewno dość ostre, ale już nie pamiętam jakiej produkcji. Dwa kolejne otwory pod bufory zrobiłem ręcznie mega ostrożnie i powoli wiercąc i się udało, natomiast tym razem zrobiłem o wiele płytsze otwory, żeby nic nie pękło.
Wiercileś od razu na rozmar nominalny Czy pośrednio? Tam jest pod zderzak 1,6mm.
mae
Posty: 313
Rejestracja: 12 mar 2018, 18:25
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: mae »

Leżało od marca w szafie na kolejki. Wiercę proxxonem 60/e, wiertła mam na pewno dość ostre, ale już nie pamiętam jakiej produkcji. Dwa kolejne otwory pod bufory zrobiłem ręcznie mega ostrożnie i powoli wiercąc i się udało, natomiast tym razem zrobiłem o wiele płytsze otwory, żeby nic nie pękło.
Awatar użytkownika
Ranger
Posty: 4012
Rejestracja: 05 paź 2006, 00:02
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: Ranger »

Ale masakra... Ja wiercę Prixxonem I wiertlami CNC do PCB ale na malych posuwach.
Tutaj chyba bardzo ostre wiertlo chwycilo duzo materiału.
Ogólnie dziwne, nawet bardzo.
Robiłem ostatnio do N taką cysternę I nie było podobnych problemów. Jedynie przy wierceniu pod zderzaki pekla mi rama bo bylo na granicy grubości ramy.

Tak z ciekawości, ile czasu minelo od zakupu do momentu az zabrales sie za cysternę?
Jak byl przechowywany zestaw?
mae
Posty: 313
Rejestracja: 12 mar 2018, 18:25
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: mae »

Jednak nie, elektryczna wyrwała mi większy kawałek.
20260101_165157.jpg
mae
Posty: 313
Rejestracja: 12 mar 2018, 18:25
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: mae »

Wiercić dziurki chyba najlepiej jest wiertarką elektryczną. Próbowałem z ręki i w dziwny sposób ukruszył się kawałek ramy.
20260101_163625.jpg
Awatar użytkownika
ArturSchŁ
Administrator
Posty: 11164
Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: ArturSchŁ »

Dlatego zawsze warto dokonać różnych prób na małym testowym wydruku, nim pójdziemy na produkcję docelową.
Przykładem jest znalezienie optymalnej temperatury wnętrza drukarki. Nie jest wiedzą powszechną, że temperatura pokojowa nie zawsze służy wydrukom. :P

Mowa oczywiście o sytuacji, gdy robi się wydruki samemu, w domu.
:mrgreen:
Awatar użytkownika
Ranger
Posty: 4012
Rejestracja: 05 paź 2006, 00:02
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: Ranger »

ArturSchŁ pisze: 01 sty 2026, 09:52 Niektórzy sugerują by po wyjęciu z drukowania, wpierw dokonać kąpieli w zwykłej wodzie (może z detergentem), przed kąpielą w IPie.
Nie stosowałem tej metody, więc nie mogę potwierdzić jej skuteczności.
Ale przecież żywica jest w pewnym sensie higroskopijna. Nie powinna mieć więc żadnej styczności z wodą przed utwardzeniem jeśli nie jest wodna.
Awatar użytkownika
ArturSchŁ
Administrator
Posty: 11164
Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: MojeTT - mae

Post autor: ArturSchŁ »

Niektórzy sugerują by po wyjęciu z drukowania, wpierw dokonać kąpieli w zwykłej wodzie (może z detergentem), przed kąpielą w IPie.
Nie stosowałem tej metody, więc nie mogę potwierdzić jej skuteczności.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Moja TT”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Amazon [Bot] i 1 gość