Niestety nie robiłem nawet fotek ze składania.
Ze względu, że to jeden z kilkunastu różnych zestawów kupionych z pozostałości po Piotrku, niespecjalnie zastanawiałem się dlaczego jakieś detale nie pasują. Piotrek często kupował takie prototypy i tylko On wiedział jak się je składa
Narysowałem sobie półki na boczną ścianę i regał na tylną, ale jeszcze nie trawiłem.
W tym moim, z tego co pamiętam, nie było dachu i nie pasowały łączniki. Jeden, co widać zostawiłem (wygięte mocowanie kratki), resztę później spiłowałem i łączyłem na spoinę.