Ok1-359, BR 38, ROCO
Moderator: mod-Tabor
- przemcol
- Posty: 451
- Rejestracja: 03 gru 2008, 17:25
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
Cofnij się na stronę 16 tego wątku. W cytowanej wcześniej instrukcji, są zdjęcia oraz opis jak rozebrać na części podwozie.
- wicy
- Posty: 1714
- Rejestracja: 23 mar 2014, 08:27
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
OK, dzięki.
Przyglądam się możliwości pociągnięcia kabelków od przedniego sprzęgu i .... dupa
Pod wózkiem się nie da, wózek ślizga się po obudowie silników. Pod obudową na której ślizga się wózek jest KKS - przeciągnąć kabel się da, ale wtedy KKS prawie nie pracuje.
Może wyszło by coś z tego, gdyby odłączyć czarną ostoję od czerwonej ramy, ale nie wiem za bardzo jak się za to zabrać. Ktoś to robił i ma jakiś "step by step"?
Przeciągnięcie kabli w okolicy silników mogłoby wystarczyć bo płytka posiada złącza wytwornicy dymu, którą pewnie dałoby się wykorzystać do sprzęgu, ale od strony podwozia nie ma jak prowadzić kabli
Przyglądam się możliwości pociągnięcia kabelków od przedniego sprzęgu i .... dupa
Pod wózkiem się nie da, wózek ślizga się po obudowie silników. Pod obudową na której ślizga się wózek jest KKS - przeciągnąć kabel się da, ale wtedy KKS prawie nie pracuje.
Może wyszło by coś z tego, gdyby odłączyć czarną ostoję od czerwonej ramy, ale nie wiem za bardzo jak się za to zabrać. Ktoś to robił i ma jakiś "step by step"?
Przeciągnięcie kabli w okolicy silników mogłoby wystarczyć bo płytka posiada złącza wytwornicy dymu, którą pewnie dałoby się wykorzystać do sprzęgu, ale od strony podwozia nie ma jak prowadzić kabli
- przemcol
- Posty: 451
- Rejestracja: 03 gru 2008, 17:25
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
Instrukcja.drlukasz pisze: 1. Ściągamy obudowę, tj.
a) zdejmujemy pokrywę 2 zbieralnika, wykręcamy śrubę
b) zdejmujemy wiatrownice (są wciśnięte w kocioł i pomost)
c) wykręcamy środkową śrubę z podwozia
- wicy
- Posty: 1714
- Rejestracja: 23 mar 2014, 08:27
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
Jak rozebrać kocioł?
- zdejmuję pokrywę zbieralnika, odkręciam śrubkę
- zdejmuję komin, wychodzą drzwi dymnicy
Kocioł z budą podnosi się z tyłu i przodu, ale jeszcze gdzieś haczy po środku. Nie mogę go ściągnąć a siły nie używam.
Jak go zdjąć?
- zdejmuję pokrywę zbieralnika, odkręciam śrubkę
- zdejmuję komin, wychodzą drzwi dymnicy
Kocioł z budą podnosi się z tyłu i przodu, ale jeszcze gdzieś haczy po środku. Nie mogę go ściągnąć a siły nie używam.
Jak go zdjąć?
- przemcol
- Posty: 451
- Rejestracja: 03 gru 2008, 17:25
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
Moje obie tak mają.wicy pisze:Wyjmował ktoś dekoder i może powiedzieć, czy to normalne?
- wicy
- Posty: 1714
- Rejestracja: 23 mar 2014, 08:27
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
Otworzyłem tender Ok1-316, żeby zidentyfikować dekoder. JMRI wykrył MX645. Organoleptycznie po pomiarach wychodzi, że faktycznie MX645P16 a nie jak wcześniej podawano MX648P16.
Wyjąłem dekoder i .... zdziwienie
Pin oznaczony jako "Left Rail (black)" jest z dekodera wycięty a jego otwór zagwożdżony. Wciśnięty jest pin z płaskim łbem - nie wiem czy zapewnia kontakt z pinem dekodera, czy nie i jeśli nie - czy tak miało być!
Wyjmował ktoś dekoder i może powiedzieć, czy to normalne? Lokomotywa jeździ, działa i zachowuje się poprawnie.
Added in 18 minutes 1 second:
Uff.. doczytałem, doobejrzałem... MX645P16 de facto nie ma tego pina
Czyli wszystko jest jak być powinno.
Wyjąłem dekoder i .... zdziwienie
Wyjmował ktoś dekoder i może powiedzieć, czy to normalne? Lokomotywa jeździ, działa i zachowuje się poprawnie.
Added in 18 minutes 1 second:
Uff.. doczytałem, doobejrzałem... MX645P16 de facto nie ma tego pina
- przemcol
- Posty: 451
- Rejestracja: 03 gru 2008, 17:25
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
W weekend zapoznałem się z lekturą i mam trochę inne informacje.ko20 pisze:Polecam lekturę instrukcji do dekodera dźwiękowego, wszystko tam można znaleźć.przemcol pisze:Może ktoś doświadczalnie przerabiał ten temat i podpowie którą CV-ke i na jaką wartość podmienił.
CV266 ogólna głośność (max wartość chyba 65)
CV267 ilość powtórzeń dźwięków silnika, wartości od 1-70. Musisz poeksperymentować, nie pamiętam co ustawiałem.
CV267, 70 to jest wartość domyślna, 1 to krok w zmianie wartości cv, wartość od 0 - 255.
Ja doświadczalnie wybrałem 100 i jest dużo lepiej.
-
ko20
- Posty: 89
- Rejestracja: 11 sie 2015, 08:14
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
Polecam lekturę instrukcji do dekodera dźwiękowego, wszystko tam można znaleźć.przemcol pisze:Może ktoś doświadczalnie przerabiał ten temat i podpowie którą CV-ke i na jaką wartość podmienił.
CV266 ogólna głośność (max wartość chyba 65)
CV267 ilość powtórzeń dźwięków silnika, wartości od 1-70. Musisz poeksperymentować, nie pamiętam co ustawiałem.
- przemcol
- Posty: 451
- Rejestracja: 03 gru 2008, 17:25
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
Może ktoś doświadczalnie przerabiał ten temat i podpowie którą CV-ke i na jaką wartość podmienił.ko20 pisze:.... Jedyne do czego mogę się przyczepić to moim zdaniem źle dobrane powtórzenia dźwięku jadącego parowozu. Przy maksymalnej prędkości przypomina jak to ktoś napisał, karabin maszynowy. Ale to łatwe do opanowania odpowiednia CV-ka. ...
-
ko20
- Posty: 89
- Rejestracja: 11 sie 2015, 08:14
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
A moje OK1-359 działa pięknie. Jedyne do czego mogę się przyczepić to moim zdaniem źle dobrane powtórzenia dźwięku jadącego parowozu. Przy maksymalnej prędkości przypomina jak to ktoś napisał, karabin maszynowy. Ale to łatwe do opanowania odpowiednia CV-ka.
Światła działają dobrze, jeździ od najmniejszych prędkości, nie staje, a jak staje to z mojej winy. Nawet nie wiem ile ma osi napędzanych i na ilu kolach gumki.
Inna wada, że to jest mega delikatne! Wykonane pięknie, ale strach tego dotknąć. Kolejka jest dla syna, ale do parowozu ma zakaz dotykania :-/ Ja ja biorę za uszy i za tender a i tak się stracham ze coś oberwę.
Światła działają dobrze, jeździ od najmniejszych prędkości, nie staje, a jak staje to z mojej winy. Nawet nie wiem ile ma osi napędzanych i na ilu kolach gumki.
Inna wada, że to jest mega delikatne! Wykonane pięknie, ale strach tego dotknąć. Kolejka jest dla syna, ale do parowozu ma zakaz dotykania :-/ Ja ja biorę za uszy i za tender a i tak się stracham ze coś oberwę.
- Pędrak
- Posty: 113
- Rejestracja: 09 sty 2011, 07:52
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
Niech i ja dołączę swoją historię związaną z modelem Ok1-316.
Kiedy paczka dotarła do mnie, od razu model musiał zostać wypróbowany. Lokomotywa przejechała w sumie nie więcej jak 5 metrów i stanęła. Światła świeciły w jedną jak i drugą stronę, ale silnik "padnięty"... Po dokładnym obejrzeniu spodniej części tendra zauważyłem, że śruby od listy przytrzymującej koła noszą ślady ingerencji śrubokręta. Krzyżakowe wejście było nieomal okrągłe, a poza tym na listwie widniało kilka odprysków czarnego lakieru. Ponadto krawędź imitacji węgla również nosiła ślady otwierania choć trzeba się temu dobrze przypatrzeć. Zacząłem czytać cały ten temat (juz 17 stron
) uświadamiając sobie wszystkie historie szanownych forumowiczów. Poradziłem się w temacie kolegów Cichonęka i Markoma jednak zdecydowałem o samodzielnej naprawie. Mając delikatne zegarmistrzowskie śrubokręty, które nie naruszają łbów delikatnych śrubek bez problemu dostałem się do układu jezdnego. W sumie nie wiem co było powodem milczenia napędu. Pęsetą kilka razy delikatnie pokręciłem ślimakiem od silnika i problem został rozwiązany. Lokomotywa jest sprawna, a ja dumny z siebie, że się udało zaradzić problemowi
Podziękowania dla chłopaków za pomoc techniczną i rady
Kiedy paczka dotarła do mnie, od razu model musiał zostać wypróbowany. Lokomotywa przejechała w sumie nie więcej jak 5 metrów i stanęła. Światła świeciły w jedną jak i drugą stronę, ale silnik "padnięty"... Po dokładnym obejrzeniu spodniej części tendra zauważyłem, że śruby od listy przytrzymującej koła noszą ślady ingerencji śrubokręta. Krzyżakowe wejście było nieomal okrągłe, a poza tym na listwie widniało kilka odprysków czarnego lakieru. Ponadto krawędź imitacji węgla również nosiła ślady otwierania choć trzeba się temu dobrze przypatrzeć. Zacząłem czytać cały ten temat (juz 17 stron
Podziękowania dla chłopaków za pomoc techniczną i rady
Ostatnio zmieniony 07 lip 2014, 10:36 przez Pędrak, łącznie zmieniany 2 razy.
- daraśekp
- Posty: 994
- Rejestracja: 22 mar 2010, 19:58
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
Po paluszku, AlośAlteo pisze:W moim przypadku to najgorzej ze wzrokiem.Ale trzeba sobie jakoś radzić.
![]()
- krzysztof
- Posty: 1753
- Rejestracja: 20 kwie 2006, 20:29
- Lokalizacja: Tczew
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
wszak wszyscy żyjemy w jednym wieku... XXIAlteo pisze:...Wiek tu nie ma nic do rzeczy.![]()
-
PiasTT
- Posty: 405
- Rejestracja: 15 maja 2007, 14:02
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
Tak, tak "młody". Słuchaj starszych.Alteo pisze: ... Wiek tu nie ma nic do rzeczy.![]()
Ostatnio zmieniony 20 mar 2014, 15:16 przez PiasTT, łącznie zmieniany 1 raz.
- Alteo
- Posty: 637
- Rejestracja: 19 gru 2007, 18:13
- Lokalizacja: Rawicz
Re: Ok1-359, BR 38, ROCO
Przestań tylko myśleć - zadziałaj myśląc.
Wiek tu nie ma nic do rzeczy.

Ostatnio zmieniony 19 mar 2014, 22:43 przez Alteo, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość