Moja makieta TT - FASLER

Dyskusja, o naszych makietach, dioramach itd.

Moderator: mod-Makieta

kolejkowicz
Posty: 276
Rejestracja: 13 sty 2009, 11:32
Lokalizacja: Łódź
Been thanked: 8 times

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: kolejkowicz » 09 wrz 2010, 15:27

Jeszcze krótka dygresja. Dlatego napisałem o tych elementach sterujących, ponieważ moja makieta będzie miała sterowanie analogowe. Mam dwie zwrotnice "zjazdowe", które są sterowane poprzez urządzenie 08415. Szlak główny na zawsze pierszeństwo pociągi ze szlaku drugorzędnego są "puszczane" przeze mnie. Wtedy nastepuje zmiana wskazań na semaforachi pociąg z toru gólwnego zostaje zatrzymany, a rusza drugi. Po upływie ustawionego na urządzeniu czasu wszystko wraca do stanu pierwotnego.
Pozdrawm


kolejkowicz
Posty: 276
Rejestracja: 13 sty 2009, 11:32
Lokalizacja: Łódź
Been thanked: 8 times

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: kolejkowicz » 09 wrz 2010, 15:15

Jeśli chodzi o napędy to sposób ich działania na znaczenie jeśli są one sterowane przez elementy 08410 lub nowszy 08415. W obu przypadkach prąd jest podawany w sposób ciągły. O różnicach między napędami napiszę poźniej .
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
BarTTmań
Posty: 582
Rejestracja: 03 paź 2008, 22:06
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 1 time

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: BarTTmań » 09 wrz 2010, 10:19

Interesowało by mnie jeszcze, jak rozróżnić te napędy z wyłączaniem prądu. Czy to była ta późniejsza seria (druga połowa lat 80-tych) z białymi cięgnami ?
Awatar użytkownika
BarTTmań
Posty: 582
Rejestracja: 03 paź 2008, 22:06
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 1 time

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: BarTTmań » 09 wrz 2010, 10:17

Oo! To bardzo cenne uwagi, dziękuję :)
kolejkowicz
Posty: 276
Rejestracja: 13 sty 2009, 11:32
Lokalizacja: Łódź
Been thanked: 8 times

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: kolejkowicz » 09 wrz 2010, 10:08

Witam
Jeśli chodzi o napędy to jedne mają system wyłączania prądu po przesunięciu się kotwicy, a inne nie co prowadzi do grzania się napędu i jego uszkodzenia. Jeśli chodzi o drut powiniem on być sprężysty. Ja zakupiłem w Castoranie gracę kominiarską.
Drut jest w miarę sprężysty a dodatkowo czarny. Dlaczego kolor jest też istotny. Ponieważ używam starych semaforów i tarcz ostrzegawczych Siby, wymieniłem w nich cięgna. Po pierwsze lepiej wyglądają a, po drugie cięgna na końcach są wygięte w U a nie jak oryginalne w V. Znacznie poprawiło się ich działanie. Co do kształtu iglic w weekend postaram się załączyć zdjęcia i coś dopisać.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
BarTTmań
Posty: 582
Rejestracja: 03 paź 2008, 22:06
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 1 time

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: BarTTmań » 01 wrz 2010, 00:31

Co masz na myśli pisząc, że są dwa rodzaje napędów BTTB ? Czy chodzi Ci o tę krótką serię sprzed samego upadku BTTB u progu lat 90-tych ?

Z czego/jak wykonujesz elastyczne iglice ?
kolejkowicz
Posty: 276
Rejestracja: 13 sty 2009, 11:32
Lokalizacja: Łódź
Been thanked: 8 times

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: kolejkowicz » 30 sie 2010, 09:50

Witam
Postanowiłem podzielić się swoimi doświadczeniami z napędami BTTB. Jestem w trakcie prac nad zmianą rurek na tory modelowe (inna kultura jazdy taboru). Na makiecie z rurkami napedy były BTTB podmakietowe. Teraz pomimo posiadania CONRADÓW postanowiłem zastosować dotychczasowe rozwiązanie, z jedna zmianą. Iglice od napedu są elastyczne. Pozwala to na pełne przesuwanie się napedu zwrotnicy. Wydaje mi się, że umieszczenie iglicy w otworze pośrodku szyn, tak jak to ma miejsce w zwrotnicach torów modelowych pomaga w sprawniejszym jej przełączaniu. Istotną jeszcze kwestią są same napędy, których są dwa rodzaje.
Pozdrawiam
FASLER
Posty: 311
Rejestracja: 09 sie 2009, 21:38
Lokalizacja: Katowice
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontaktowanie:

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: FASLER » 29 sie 2010, 14:25

Jak skończysz podziel się swoimi doświadczeniami, być może inni również skorzystają :D
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
BarTTmań
Posty: 582
Rejestracja: 03 paź 2008, 22:06
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 1 time

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: BarTTmań » 29 sie 2010, 00:29

Aha, dzięki :)

W takim razie spróbuję być królikiem doświadczalnym :mrgreen:
FASLER
Posty: 311
Rejestracja: 09 sie 2009, 21:38
Lokalizacja: Katowice
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontaktowanie:

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: FASLER » 28 sie 2010, 09:13

Przykro mi bardzo, ale wykorzystuję napędy wyłącznie BTTB i nigdy nie próbowałem zastosować innych.
Awatar użytkownika
BarTTmań
Posty: 582
Rejestracja: 03 paź 2008, 22:06
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 1 time

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: BarTTmań » 28 sie 2010, 00:40

Cześć, witam ponownie.
Mam pytanko. Ponieważ obaj budujemy makiety na rurkach (w całości lub częściowo) chcę spytać, czy stosujesz do zwrotnic wyłącznie napędy BTTB, czy też próbowałeś innych (Conrad, Tillig, etc.) ?
Widzę, że montujesz je od góry, na torowisku. Ja zastosowałem montaż podmakietowy (z wykorzystaniem kompletów 07960), ale nie jestem do końca zadowolony. Napędy czasem zawodzą i iglice albo nie są dociskane zbyt mocno, albo w ogóle się blokują.

Czy masz może jakieś obserwacje z innymi napędami ?

Pozdrawiam serdecznie,
Bartek.
Awatar użytkownika
ŁukaszTT
Posty: 201
Rejestracja: 16 sie 2009, 02:40
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: ŁukaszTT » 26 lip 2010, 22:40

Faajne :D Kurde, ja też ci zazdroszczę tego sposobu prac, ciągle coś nowego, oczy mają się z czego cieszyć, a u mnie... wydaje się, że ciągle bez zmian :P

Pozdrawiam
FASLER
Posty: 311
Rejestracja: 09 sie 2009, 21:38
Lokalizacja: Katowice
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontaktowanie:

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: FASLER » 26 lip 2010, 21:24

A oto mój sposób na brzozy, kilka prób i wyszło coś takiego. Z całą pewnością wymagają dopracowania ale jak na razie to najlepsze egzemplarze jakie wykonałem :mrgreen:

Obrazek Obrazek Obrazek

Całość to siateczka POLAK NATUREX 9002, drut miedziany, klej wikol, farba (kolor jasno szary i czarny).
FASLER
Posty: 311
Rejestracja: 09 sie 2009, 21:38
Lokalizacja: Katowice
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontaktowanie:

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: FASLER » 21 lip 2010, 21:31

Dziękuję za miłe słowa, taki był mój pomysł na budowę ale ma to swoje minusy nie wszystkie tory można od razu sprawdzić czy są przejezdne i tak jest w moim przypadku gdzie muszę przerobić trakcję na zboczu od wiaduktu ponieważ Y-eki nie mówiąc o M-wagenach nie mieszczą się w zakręcie, ale to drobiazgi, które zawsze można dopracować, poprawić. Miło słyszeć, że choćby w niewielkim stopniu podoba się to co robię :D .
Pozdrawiam
Piotrek
Awatar użytkownika
BarTTmań
Posty: 582
Rejestracja: 03 paź 2008, 22:06
Lokalizacja: Poznań
Been thanked: 1 time

Re: Moja makieta TT - FASLER

Postautor: BarTTmań » 21 lip 2010, 17:29

Cześć.
Też uważam, że - pod żadnym pozorem - nie powinieneś popadać w kompleksy! :)
Zauważam natomiast, że przyjąłeś interesujący model budowy - wykańczasz małymi fragmentami, ale od razu do stanu końcowego - z detalami, zielenią, autkami, etc.

Ja z kolei, przyjąłem formę "walki totalnej" - skutkiem czego nie mam miejsc całkiem gołych, jak Ty, ale nie mam też żadnych, które kwalifikowałyby się do prezentacji, tak, jak ma to miejsce u Ciebie. Sam nie wiem, co lepsze... Twoja metoda ... ładniejsza :oops:

Pozdrawiam i życzę owocnej pracy,

Bartek.

Wróć do „Makieta”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość