Niestety żywica to nie woda. Ma duże napięcie powierzchniowe I jest lepka. Ciężko ją niekiedy wymyć bez uszkadzania drukow.
Po oddzieleniu druku wymyciw to chwila z pedzelkiem lub patyczkiem z IPA.
Re: MojeTT - mae
: 31 gru 2025, 13:25
autor: BarTTek
mae pisze: ↑30 gru 2025, 22:16
Zalecam mega uwagę przy wycinaniu tych żywicznych części, bo jest to dość ryzykowna operacja.
Tak, u mnie było podobnie. Ja podcinam te drobne elementy, tak jak pisał Ranger, na początku żyletką. Trzpień wózka, mimo że po pierwszej sztuce wiedziałem, że pęka, to nie udało mi się żadnego wyciąć w całości. Żywica jest o tyle wdzięcznym materiałem, że dobrze wiąże z CA i szpachlówkami, więc te uszkodzenia łatwo naprawić. Co do niezwiązanej żywicy to podobna historia trafiła mi się w jednym wydruku od Modelen, więc to kwestia losowa.
Re: MojeTT - mae
: 31 gru 2025, 08:58
autor: Ranger
mae pisze: ↑30 gru 2025, 22:16Zacząłem budować 406R z wydruku.
Tak jak pisałem, odcinać podpory trzeba od najdrobniejszych elementów do tych najgrubszych. Tak wiec od haków itd do prostych belek ramy.
Po odcięciu podpory ułamujemy ją aby dostać się głębiej.
Z tego co widzę po podstawie ramy to odcinałeś podpory ale ich nie wylądowałeś poniżej cięcia w celu odsłonięcia tego co jest dalej. Efektem jest tego ułamanie tulei wózka, na której opiera się cala rama podczas druku. Tuleja jest mocno podparta aby rama się nie zapadła a sama tuleja się nie zdeformowała.
Żywica wypływa bo została uwieziona w zamkniętym profilu jakim jest np tuleja mocująca wózek.
Może warto będzie jednak oddzielić tą tuleję od ramy i dodać ją jako oddzielny element. Nie chciałem tego robić aby nie osłabiać tego miejsca.
Kolega Sebastian z forum tez miał taki sam problem.
Niestety pierwszy kontakt jest dość bolesnym doświadczeniem z oddzielaniem takich elementów. Potem jest już tylko łatwiej.
Koledzy z forum biorą co miesiąc po dwa/trzy kity i budują składy. Mam nadzieję, że ktoś pokaże w końcu swoje modele.
Nic z tych rzeczy, wszystko jw.
Ponad to czasem żywica uwięziona jest tak, ze jej wypłukanie nie jest możliwe. Płukanie na siłę w IPA np przez 45min może uszkodzić druk na stale. Nasiąknie on IPA I się wykrzywi.
Re: MojeTT - mae
: 31 gru 2025, 08:19
autor: ArturSchŁ
Z moich doświadczeń wynika, że o wiele łatwiej najpierw odciąć podpory, a później pod UV, niż odcinać utwardzone (UV-em) podpory, gdyż wtedy następuje dużo więcej uszkodzeń.
Jednak pierwszy raz spotykam się z informacją, że żywica wypływa z pęknięcia. Chyba nieprawidłowo wybrano przy przygotowywaniu druku rodzaj żywicy lub czas naświetlania.
Re: MojeTT - mae
: 30 gru 2025, 22:16
autor: mae
Zacząłem budować 406R z wydruku. Wyciągnięcie ramy z podpór nie było fajne, rama pękła, z pęknięcia wypłynęła żywica. Okazało się po zdjęciu ramy, że trzpień na wózek oddzielił się od ramy i był pokryty mokrą żywicą Na szczęście mam latarkę UV więc użyłem tej żywicy mokrej jako spoiwa i niby się to teraz trzyma, ale czy kiedyś nie odpadnie z wózkiem? Drobne chaczyki ramy również zostały naruszone w trakcie wycinania ramy. Musiałem oba kleić. Teraz szlifowanie i wypełnianie ubytków w ramie. Zalecam mega uwagę przy wycinaniu tych żywicznych części, bo jest to dość ryzykowna operacja.
Stan na dzień dzisiejszy. Kalki na miejscu, weathering zrobiony, okna zamontowane. Pozostały jeszcze lampy i uchwyty.
Re: MojeTT - mae
: 03 kwie 2025, 17:38
autor: mae
Drzwiczki do piasecznic dorobione.
Chyba nie jest tak źle.
Re: MojeTT - mae
: 01 kwie 2025, 09:06
autor: cichonęk
Dziękuję za odpowiedź.
Re: MojeTT - mae
: 31 mar 2025, 23:51
autor: mae
Niestety nie mam żadnego dobrego patentu na to. Cyferki były zamalowane na zielono tak samo jak reszta budy. Następnie drobnym pędzelkiem pomalowałem oznaczenia na kolor bone white (bardziej kremowy jak biały, czysty biały wygląda nienaturalnie). Jak gdzieś maznąłem farbą gdzie nie chciałem to zbierałem maźnięcie od razu innym pędzlem albo wykałaczką. Farby akrylowe da się też często delikatnie zdrapać wykałaczką albo papierem ściernym.
Re: MojeTT - mae
: 31 mar 2025, 20:20
autor: cichonęk
Piękne wykonanie, czy możesz opisać jak wykonujesz malowanie na biało wypukłych liter serii i numeru - w jakiej kolejności i jakie stosujesz czynności aby z blaszek naklejanych na "surową" obudowę uzyskać po pomalowaniu białe napisy? - pozdrawiam