Bo to w sumie żadna nowość. Ja już ponad rok temu nabyłem taki w celu przeróbki na Ty42...ArturSchŁ pisze:Jakoś tak bez echa...
BR52, Ty2, Tillig
Moderator: mod-Tabor
- T_Domagalski
- Moderator
- Posty: 2218
- Rejestracja: 07 kwie 2006, 22:57
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
- ArturSchŁ
- Administrator
- Posty: 11417
- Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
Jakoś tak bez echa, a przecież ładne i ciekawe, przemknęło malowanie wersji R 26 038 kolei SNCB (Belgijska Państwowa Kompania Kolejowa):


[Wiecej: 02288]
[Wiecej: 02288]
- krzysztof
- Posty: 1764
- Rejestracja: 20 kwie 2006, 20:29
- Lokalizacja: Tczew
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
witam,
po dwóch godzinach dłubaniny, z czego pół godziny zeszło mi na wyśledzeniu maleńkiego elementu wiązarów, który podjął zuchwałą próbę ucieczki
, i ja wymieniłem tą ramę.
przy okazji nasunęły mi się takie myśli:
moja loka leżakowała w pudełku, niespecjalnie jeździła, ale z czasem miała bardzo zadarty nos, zablokowane koła. po rozłożeniu okazało się, że rama miała "tylko" 1 mm krzywizny na całej długości. przy montażu nowej zauważyłem, że kocioł jakby ją wygina, tzn. wywołuje naprężenie, bo jest nadzwyczaj ciasno spasowany.
co do blokowania kół: miałem ogromny problem z wyjęciem kół z tej ramy - prawie je wydłubywałem. jeszcze większy problem stanowiło wyjęcie tych cienkich miedzianych blaszek. tak koła jak i blaszki były jakby czymś sklejone - pozostałości smarowidła? oczyszczenie blaszek alkoholem nie było łatwe. po całej operacji wymiany wszystko pracuje poprawnie.
jaki wniosek?
należy sprawdzić czy blokownie kół to wyłącznie kwestia "dżumy cynkowej" ramy, czy tez ma swoją przyczynę w tym "sklejeniu" osi do ramy?
pozdrawiam: krzysztof
po dwóch godzinach dłubaniny, z czego pół godziny zeszło mi na wyśledzeniu maleńkiego elementu wiązarów, który podjął zuchwałą próbę ucieczki
przy okazji nasunęły mi się takie myśli:
moja loka leżakowała w pudełku, niespecjalnie jeździła, ale z czasem miała bardzo zadarty nos, zablokowane koła. po rozłożeniu okazało się, że rama miała "tylko" 1 mm krzywizny na całej długości. przy montażu nowej zauważyłem, że kocioł jakby ją wygina, tzn. wywołuje naprężenie, bo jest nadzwyczaj ciasno spasowany.
co do blokowania kół: miałem ogromny problem z wyjęciem kół z tej ramy - prawie je wydłubywałem. jeszcze większy problem stanowiło wyjęcie tych cienkich miedzianych blaszek. tak koła jak i blaszki były jakby czymś sklejone - pozostałości smarowidła? oczyszczenie blaszek alkoholem nie było łatwe. po całej operacji wymiany wszystko pracuje poprawnie.
jaki wniosek?
należy sprawdzić czy blokownie kół to wyłącznie kwestia "dżumy cynkowej" ramy, czy tez ma swoją przyczynę w tym "sklejeniu" osi do ramy?
pozdrawiam: krzysztof
- wicy
- Posty: 1715
- Rejestracja: 23 mar 2014, 08:27
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
Ja tylko mam cichą nadzieję, że wymienione nowe ramy BR52 mają lepszy skład stopu niż te stare z Ty2 
- Borczy
- Posty: 2386
- Rejestracja: 03 kwie 2015, 11:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
Próba wyprostowania ramy Ty2
. Jedynie środkowa część jest bardzo mocna. Reszta rozpada się przy niewielkim nacisku.
- drlukasz
- Posty: 1041
- Rejestracja: 09 kwie 2006, 10:03
- Lokalizacja: Częstochowa
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
No,na zimno pęknie na pewno. Wystarczy hot air, suszarka do włosów albo delikatnie opalarka.wicy pisze:Tym razem nie próbuję prostować ramy w łapach (odradzam, pęka jak kruche g...o)
- Borczy
- Posty: 2386
- Rejestracja: 03 kwie 2015, 11:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
Witek, zginaj.....Pęknie to trudno :-)
- wicy
- Posty: 1715
- Rejestracja: 23 mar 2014, 08:27
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
Właśnie trafiła mi na stół operacyjny Ty2 z objawem zadartego nosa.
Tym razem nie próbuję prostować ramy w łapach (odradzam, pęka jak kruche g...o) ale mogę tę krzywość zobrazować jakoś.
Stara rama Nowa rama
Tym razem nie próbuję prostować ramy w łapach (odradzam, pęka jak kruche g...o) ale mogę tę krzywość zobrazować jakoś.
Stara rama Nowa rama
-
PiotrZ
- Posty: 762
- Rejestracja: 09 kwie 2006, 09:35
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
Miałem takie same objawy w swojej dwójce. Pomogło poluzowanie o ok. pół obrotu śrubek mocujących spodnią listwę do ramy parowozu. Były dokręcone "na chama". Po poluzowaniu powiększył się odrobinę luz na łożyskach kół wiązanych i usterka ustąpiła. Być może te mocno dokręcone śruby wyginają ramę, ale ja tego tak nie zinterpretowałem.cichonęk pisze:Najpierw wiązary zacinały się na ostrych łukach, a na koniec parowóz miał zablokowane koła nawet na prostym równym odcinku torów (...)
-
cichonęk
- Posty: 565
- Rejestracja: 18 gru 2006, 08:22
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
Ja też miałem zadartą belkę zderzakową. Najpierw wiązary zacinały się na ostrych łukach, a na koniec parowóz miał zablokowane koła nawet na prostym równym odcinku torów - skrzywiona rama. Co do smarowania to z umiarem, zwłaszcza plastikowych wiązarów - zbyt duża ilość oliwy spowoduje przyklejanie kurzu i brudu, a to z kolei będzie wpływać na coraz większe opory pracy poszczególnych elementów - dotyczy zwłaszcza stawidła.
- krzysztof
- Posty: 1764
- Rejestracja: 20 kwie 2006, 20:29
- Lokalizacja: Tczew
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
były zdjęcia - chyba nawet 3-4 strony wstecz. postaw ją na prostym torze, spójrz z poziomu torów czy nie ma "zadartego nosa", nawet dla ułatwienia podstaw jej pod nos inny wagon - porównaj poziomy buforów loki i wagonu.
-
jaceks196
- Posty: 48
- Rejestracja: 25 lis 2014, 21:10
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
Ja nie podważam niczyjej wiedzy sam się na tym nie znam nigdy nie naprawiałem sam dlatego wole powieżyc loke w ręce fachowca

-
piotrek092
- Posty: 946
- Rejestracja: 29 lis 2014, 00:59
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
Wiesz przerobiłem tych 2 od groma /fakt rzeczywiście materiały coraz gorsze ,stąd pękanie ram w miejscu otworu na śrubę- starczy że ktoś się przyłoży za mocno do srubokręta,urywanie zaczepów kotła wyrwanie otworów hakiem w czołownicy /ale zwichrowane mi się nie trafiło .Przyczyn złej jazdy 2 kol jaceks może być setki ,ale ZAWSZE zaczyna się szukać od rzeczy podstawowej -brak prądu i brud ,brak smaru ,zakleszczanie wiązarów może być spowodowane również przesunięciem koł napędowych parowozu ./tych z korbą/ o kilka stopni względem drugiego na tej samej osi ,może obrócił sie korbowód i wiazary też się będą kleszczyć,a może osie nie mają przesuwu bocznego ,a może itd .Trudno postawić diagnozę na odległość ,nic trza pytać fachowców 
- aviaTTor
- Posty: 659
- Rejestracja: 06 kwie 2008, 16:24
- Lokalizacja: czestochowa
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
były zdjęcia na tym forum wystarczy poszukać,u mnie jest naprawiona także nie sfoce
-
piotrek092
- Posty: 946
- Rejestracja: 29 lis 2014, 00:59
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: BR52, Ty2, Tillig
Niewierze jak nie zobaczę ,że ramy w 52 mogą się tak zwichrować
wrzućcie jakieś foto.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość