Historia TeTetki
Moderator: mod-Ogółem
- piottrw
- Posty: 854
- Rejestracja: 10 kwie 2006, 07:54
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
Ale jedno lokomotywy BTTB miały nie do zdarcia. To silnik i przekładnie. Kółka po uszkodzeniu trybika dalej się kręciły, a lokomotywa radośnie podskakiwała, albo się blokowała jak to był parowóz. Jedyne odstępstwo od tej zasady to BR119/250. Miało być super, a wyszło jak wyszło...
Poza tym eilzugwageny Tillig dalej robi na formach BTTB, tylko kinematykę zmienili, węglarki 2 osiowe też. Budy do V200 to też wyrób jeszcze z czasów NRD, Nohaba Tilliga nie widziałem na żywo, ale wygląda na zdjęciach że też stara forma.
Poza tym eilzugwageny Tillig dalej robi na formach BTTB, tylko kinematykę zmienili, węglarki 2 osiowe też. Budy do V200 to też wyrób jeszcze z czasów NRD, Nohaba Tilliga nie widziałem na żywo, ale wygląda na zdjęciach że też stara forma.
- przemekw
- Posty: 236
- Rejestracja: 19 lis 2006, 13:26
- Lokalizacja: śląsk
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
Tu masz od ręki:marcin r pisze:Lubie niektore starocie. Moim marzeniem kolekcjonera jest zdobyc z konca bttb set V100 z wagonami reko krotkimi i bagazowym tyle ze ciezko dostac. W oryg opakowaniu.
V100 148
-
marcin r
- Posty: 222
- Rejestracja: 05 mar 2011, 16:42
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
Lubie niektore starocie. Moim marzeniem kolekcjonera jest zdobyc z konca bttb set V100 z wagonami reko krotkimi i bagazowym tyle ze ciezko dostac. W oryg opakowaniu.
- wlodar
- Posty: 1331
- Rejestracja: 11 kwie 2006, 17:52
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
No akurat koszmarne podcięcia pudła Y-ków pod drzwiami raziły mnie nawet w podstawówce. Skoro można było to zrobić prawidłowo w N-ce to w TT-ce tym bardziej. Można nawet porównać rozwiązanie wózków i pudła w powstałych w tym samym czasie BR119 i BR250 (napęd tylko na dwa koła jednego wózka pozwolę sobie przemilczećWojtek_Kraków pisze:Tylko wtedy zupełnie to człowiekowi nie przeszkadzało.
Były sypialne Warsu z pięknymi podcięciami pudła.Wojtek_Kraków pisze:Oprócz jako takiej bipy nie było nic z logiem PKP.
PS1: Nigdy nie miałem zwyczaju ani mierzyć modeli suwmiarką, ani liczyć nitów na parowozie. Albo coś widzę gołym okiem i mnie razi, albo model mi się podoba, dlatego bobina BTTB od zawsze była dla mnie nie do przyjęcia (szpary między pudłem, a skrętną czołownicą), a EP/EU05 MTB pomimo kilku wad podoba mi się.
PS2: Ja naprawdę mam sentyment do domków VERO/MAMOS, modeli ZEUKE i BTTB i duży szacunek do tych producentów (zwłaszcza kultowy katalog BTTB z 1979r.- jak się ukazał w Czuj-Czynach dziadek kupił trzy egzemplarze - taki był pikny), ale kilka rzeczy schrzanili i tłumaczyć można to tylko i wyłącznie błędną koncepcją inżynierską, a nie technologią tamtych czasów. Nawet skrętopyski można zrobić tak, by się nie rzucały w oczy (vide BR221/B118 -przy okazji: znów to samo podwozie
-
Wojtek_Kraków
- Posty: 1614
- Rejestracja: 12 sie 2016, 09:11
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
Zgadzam się w całej rozciągłości...piotrek092 pisze:Teraz wygląda groteskowo,ale wtedy to było marzenie wielu TT-kowców,to ciągłe oglądanie katalogu było frajdą,a jeszcze większą zdobycie wymarzonego modelu w Składnicy Harcerskiej.
Tylko wtedy zupełnie to człowiekowi nie przeszkadzało.wlodar pisze:(...) O ile skrócenie Y-ków można tłumaczyć dostosowaniem do produkowanych torów (choć powinno być odwrotnie), to podcięcia przy drzwiach z 2 mm szparą między wózkiem i pudłem już wtedy wyglądały fatalnie. To samo jest z lokomotywami. Ludmiła na podwoziu NOHABa to jakiś żart. BTTB szło totalnie na skróty, choć wagony dwuosiowe w większości bronią się do tej pory. Oczywiście sentyment do Czuj-Czynów (CSH) pozostał, ale nawet spora część modeli do N-ki już w latach 80-tych wyprzedziła TT pod względem zgodności z pierwowzorem.(...)
Sam fakt posiadania jakiegoś modelu już był radością samą w sobie. Z jednej strony smutne (bo człowiek się zadowolił byle czym) z drugiej o ile to upraszczało sytuację.
Dziś pojawi się model to wszyscy się doktoryzują, że o 0,1mm za krótki, że napisu brakuję, że toporny, z drugiej za delikatny itd etc.
I efekt taki, że ma się mieszane uczucia. Kupuje się za ciężkie pieniądze a nadal nie do końca spełnia oczekiwania.
Mnie w TTce zawsze najbardziej przeszkadzała jedna rzecz....
Oprócz jako takiej bipy nie było nic z logiem PKP.
I tu niestety mimo wszechobecnej cyfryzacji i technologi z kosmosu nie wiele zmieniło się u naszych dużych producentów a na produkty z manufaktury niestety zwykłego śmiertelnika nie stać.
A jak się coś nawet pojawi to najczęściej jest to przemalowanka która kosztuje dużo więcej niż ten sam model w oznaczeniu np DR.
Ot takie wspomnienia...
- wlodar
- Posty: 1331
- Rejestracja: 11 kwie 2006, 17:52
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
A z tym to się zgodzę z kolegą 
- oelka
- Moderator
- Posty: 2222
- Rejestracja: 09 kwie 2006, 00:34
- Lokalizacja: MDM
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
Za to w latach 60. XX wieku modele Zeukego i Rokala pod względem wykonania szczegółów wyprzedzały innych producentów w pozostałych wielkościach modelarskich.
- wlodar
- Posty: 1331
- Rejestracja: 11 kwie 2006, 17:52
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
Wszystko się zgadza, co nie zmienia faktu, że część modeli była zaprojektowana po prostu groteskowo. Na przełomie lat 70-tych i 80-tych zbierałem też troszkę N-ki (PIKO) i prawda jest taka, że stare enkowskie Y-ki można bez problemu postawić na makiecie obok współczesnych i nie ma jakiejś uderzającej w oczy różnicy. Nie mówię tutaj o elementach wynikających z postępu technicznego typu oddzielne poręcze, czy ultra czytelne oznaczenia. Mówię tylko i wyłącznie o sylwetce modelu widocznej z daleka. O ile skrócenie Y-ków można tłumaczyć dostosowaniem do produkowanych torów (choć powinno być odwrotnie), to podcięcia przy drzwiach z 2 mm szparą między wózkiem i pudłem już wtedy wyglądały fatalnie. To samo jest z lokomotywami. Ludmiła na podwoziu NOHABa to jakiś żart. BTTB szło totalnie na skróty, choć wagony dwuosiowe w większości bronią się do tej pory. Oczywiście sentyment do Czuj-Czynów (CSH) pozostał, ale nawet spora część modeli do N-ki już w latach 80-tych wyprzedziła TT pod względem zgodności z pierwowzorem.
-
piotrek092
- Posty: 946
- Rejestracja: 29 lis 2014, 00:59
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
Teraz wygląda groteskowo, ale wtedy to było marzenie wielu TT-kowców, to ciągłe oglądanie katalogu było frajdą, a jeszcze większą zdobycie wymarzonego modelu w Składnicy Harcerskiej czy na giełdzie, ech to były czasy, ludki z epoki internetu, gier, FB tego nie zrozumieją
Pamiętam 1989 rok pustki w SH w Radomiu, dosłownie żadnego modelu, za to w sklepie GS w pobliskiej wsi stały pudła z modelami TT - tory, wagony, lokomotywy, ekspedientka aż skakała z radości, że się tego pozbyła ze stanu sklepu, bo leżało rok i musiała się z tym użerać
Absurd końca PRL tzw centralne rozdzielnictwo, ale to już historia
Histoeia TeTetki.
Pamiętam 1989 rok pustki w SH w Radomiu, dosłownie żadnego modelu, za to w sklepie GS w pobliskiej wsi stały pudła z modelami TT - tory, wagony, lokomotywy, ekspedientka aż skakała z radości, że się tego pozbyła ze stanu sklepu, bo leżało rok i musiała się z tym użerać
- wlodar
- Posty: 1331
- Rejestracja: 11 kwie 2006, 17:52
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
No sentyment jest bez dwóch zdań, ale z drugiej strony na tych zdjęciach wyraźnie widać, że część modeli wyglądała naprawdę groteskowo (Ludmiła, Y-ki, Reko czterosiowe, Anglik...). Nasza skala zrobiła ogromny postęp od tamtego czasu i tylko należy się z tego cieszyć.
-
marcin r
- Posty: 222
- Rejestracja: 05 mar 2011, 16:42
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
Ojej super katalog. Az sie lezka w oku zakrecila. Pamietam jak na targowisku w Gdansku w tamtym okresie zobaczylem w pudelku 110ke orange. To byla dla mnie nowosc wtedy bo mialem jak praktycznie kazdy tylko czerwona.
- golab
- Posty: 1359
- Rejestracja: 14 sty 2009, 00:14
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
Piękne
Brakujące ogniwo z krokodylami, NoHabami i 110 w rożnych malowaniach
Jest też Rostock 
- ArturSchŁ
- Administrator
- Posty: 11179
- Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
"- BTTB reprint catalogue from 1989. This is not technically official: the story goes that this catalogue was created but never printed in 89, only one pilot copy remained.
Tillig Club reprinted that pilot copy for its members recently, you could see some for sale if you’ll search for “1989” word in “spur TT” section of ebay.de."
Na e-Bayu pojawił się w sprzedaży Katalog BTTB z 1989 roku.
Z tego co wróbelki doniosły wynika, że ten katalog powstał w 1989 roku, ale nie został oficjalnie wydany.
Podobno pojawił się jego reprint Tilliga dla Klubowiczów.
Zainteresowanych zapraszam do przejrzenia: 1989.
- Maciej
- Moderator
- Posty: 3272
- Rejestracja: 10 kwie 2006, 08:49
- Lokalizacja: Grudziądz
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
Obiektów nie ma, zgadza się, ale mam woreczek z ziemią z tego miejscaBorczy pisze:Aż przykro patrzeć. Wytwórnia zapachu nowej lokomotywy otwieranej po zakupie w centralnej składnicy harcerskiej...
Added in 22 minutes 50 seconds:
Trafiłem na coś takiego
http://pxtr.de/tt4u/bahnfrank/viewpage.php?page_id=2
- Borczy
- Posty: 2386
- Rejestracja: 03 kwie 2015, 11:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Historia TeTetki
Aż przykro patrzeć. Wytwórnia zapachu nowej lokomotywy otwieranej po zakupie w centralnej składnicy harcerskiej... 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości