Czy te zdjęcia są gdzieś jeszcze dostępne? - pozdrawiamWysłany: 9 Wrzesień 2013, 20:18 ETAP PIĄTY
Ty51 TT
Moderator: mod-Tabor
-
cichonęk
- Posty: 541
- Rejestracja: 18 gru 2006, 08:22
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
Cześć Konradzie, zacząłem właśnie porządkować dokumentację dotyczącą budowy Ty51 i nie mogę niestety otworzyć miniatur z początkowej części postu dotyczącego budowy tendra (3 strona wątku)
Ostatnio zmieniony 07 gru 2013, 12:58 przez cichonęk, łącznie zmieniany 1 raz.
- Ranger
- Posty: 4017
- Rejestracja: 05 paź 2006, 00:02
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
Ja stosuję z powodzeniem ESU i ZIMO + głośnik ZIMO - kostka cukru. Dek w tendrze a głośnik w stojaku kotła albo może być w budce. Jest tam miejsca aż nadto.
Ostatnio zmieniony 15 lis 2013, 14:12 przez Ranger, łącznie zmieniany 1 raz.
- PiotrT
- Posty: 387
- Rejestracja: 07 mar 2012, 09:00
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
Dzięki Konrad za info ale zamówiłem już sobie 4m/1PLN różnych kolorów. Jak już wiedziałem czego szukać poszło błyskawicznie.
Wczoraj wymieniłem diody w czołownicy i okazało się że dostał też w tym zwarciu dekoder. Nowe spaliły się momentalnie jak tylko postawiłem parowóz na torach. (Gdyby ktoś chciał odkupić uszkodzony dekoder Kuehn N025-P proszę o info na PW. Poza tym wyjściem na światła z przodu reszta działa bez zarzutu.)
Na nowym dekoderze jest już ok ale jeszcze jeden objaw mnie niepokoi i nie wiem jak to namierzyć. A mianowicie diody z przodu lekko się świecą nawet jak światła są wyłączone. Podejrzewam ze gdzieś jest przebicie. Objaw występuje tylko jak parowóz jest połączony z tendrem.
Chciałbym też udźwiękowić lokę jak już doprowadzę elektrykę do porządku. I teraz pytanie jaki dekoder tam wsadzić. Wymiary? I gdzie głośnik? W tendrze się już chyba nie zmieści wiec zostaje budka. Na oryginalny dźwięk chyba nie ma szans ale może coś można "podciągnąć" z dostępnych na rynku?
Wczoraj wymieniłem diody w czołownicy i okazało się że dostał też w tym zwarciu dekoder. Nowe spaliły się momentalnie jak tylko postawiłem parowóz na torach. (Gdyby ktoś chciał odkupić uszkodzony dekoder Kuehn N025-P proszę o info na PW. Poza tym wyjściem na światła z przodu reszta działa bez zarzutu.)
Na nowym dekoderze jest już ok ale jeszcze jeden objaw mnie niepokoi i nie wiem jak to namierzyć. A mianowicie diody z przodu lekko się świecą nawet jak światła są wyłączone. Podejrzewam ze gdzieś jest przebicie. Objaw występuje tylko jak parowóz jest połączony z tendrem.
Chciałbym też udźwiękowić lokę jak już doprowadzę elektrykę do porządku. I teraz pytanie jaki dekoder tam wsadzić. Wymiary? I gdzie głośnik? W tendrze się już chyba nie zmieści wiec zostaje budka. Na oryginalny dźwięk chyba nie ma szans ale może coś można "podciągnąć" z dostępnych na rynku?
- Ranger
- Posty: 4017
- Rejestracja: 05 paź 2006, 00:02
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
Chłopaki, te przewody są dostępne na zamówienie ale starczają na bardzo długo.
ESU - 10m w zwoju w różnych kolorach.
ESU - 10m w zwoju w różnych kolorach.
- Marek TT
- Posty: 234
- Rejestracja: 02 gru 2008, 09:00
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
A próbowałeś pytać o przewody Kynarowe.
- Misiek
- Posty: 1720
- Rejestracja: 23 kwie 2007, 22:26
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
Długie potrzebujesz te przewody?
Mam trochę "ścinków" po dekoderach, czasem ucinane "u nasady".
Mam trochę "ścinków" po dekoderach, czasem ucinane "u nasady".
- PiotrT
- Posty: 387
- Rejestracja: 07 mar 2012, 09:00
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Ty51 moje modyfikacje
Tak jak pisałem pewnie jeszcze kilka godzin spędzę nad loką. Część elektryczna sprawiła mi najwięcej problemów. Nigdzie nie mogę dostać cieniutkich przewodów. Takich jak idą od odbieraków w tendrze (czerwone). Mają mniej niż 1mm średnicy razem z izolacją. Próbowałem na giełdzie pod GUSem ale tam już niewiele jest. Zamówiłem już nowe wtyczki i gniazda i to poprawię jak tylko zdobędę przewody. Te tutaj na zdjęciach mają trochę ponad 1mm średnicy i jak są cztery robi się grubo i sztywno.jafrap pisze:Wygląda masakrycznie - przynajmniej na fotce.
Ostatnio zmieniony 16 lis 2013, 09:18 przez PiotrT, łącznie zmieniany 1 raz.
-
jafrap
- Posty: 462
- Rejestracja: 20 sty 2012, 08:17
- Lokalizacja: Z miasta
- Kontakt:
Re: Ty51 moje modyfikacje
Wygląda masakrycznie - przynajmniej na fotce.PiotrT pisze:Kilka fotek modyfikacji które poczyniłem, a o których pisałem wyżej. (...) http://forumtt.pl/files/thumbs/t_dscf2558_170.jpg
Ostatnio zmieniony 13 lis 2013, 08:20 przez jafrap, łącznie zmieniany 1 raz.
- Ranger
- Posty: 4017
- Rejestracja: 05 paź 2006, 00:02
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
Ośki Roco są NEm'owskie wiec 1,5mm. Daj rurkę 1,6mm a nawet 1,7mm.
- Sudovia
- Posty: 330
- Rejestracja: 11 lip 2008, 21:28
- Lokalizacja: Suwałki
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
Ja zaś planuję zamiast łożysk do kół, zamontować rurki odpowiedniej średnicy (1,5mm).
Teraz po rozwierceniu łożysk mam chyba za duże luzy, gdyż za cholerę nie mogę ustawić płynnej pracy wiązarów.
Tender zamocuję za pomocą 2 śrub do przyklejonych do ramy 2 nagwintowanych ciężarków.
Aha jeszcze pytanie do specjalistów, jakiej średnicy są osie w 44 Roco?Czy rurka 1,5 nie będzie za mała?Czy mam może wziąć rurkę 1,6mm.
Teraz po rozwierceniu łożysk mam chyba za duże luzy, gdyż za cholerę nie mogę ustawić płynnej pracy wiązarów.
Tender zamocuję za pomocą 2 śrub do przyklejonych do ramy 2 nagwintowanych ciężarków.
Aha jeszcze pytanie do specjalistów, jakiej średnicy są osie w 44 Roco?Czy rurka 1,5 nie będzie za mała?Czy mam może wziąć rurkę 1,6mm.
- Ranger
- Posty: 4017
- Rejestracja: 05 paź 2006, 00:02
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
Też polecam. Klej do metalu najlepiej zastąpi lutowanie.
- Sudovia
- Posty: 330
- Rejestracja: 11 lip 2008, 21:28
- Lokalizacja: Suwałki
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
A ja polecam dla tych którym nie idzie lutowanie mosiądzu, aby sięgneli po poxipol.Najlepiej szary, przeźroczysty tak nie trzyma.
- PiotrT
- Posty: 387
- Rejestracja: 07 mar 2012, 09:00
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Ty51 moje modyfikacje
Kilka fotek modyfikacji które poczyniłem, a o których pisałem wyżej.
- Załączniki
- Ranger
- Posty: 4017
- Rejestracja: 05 paź 2006, 00:02
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
Źle mnie zrozumiałeś. Trzeba trochę doświadczenia w składaniu blach aby poprawnie wszystko zmontować za pierwszym razem. Chodziło mi tylko to to a resztę sobie sam domyśliłeś.
Hmm, zmontowanie pierwszej własnej konstrukcji z blach i za razem pierwszego modelu z blaszek...prawie nie pamiętam ale był to na raczej Gbs od Fred'a a z moich SM42 włąśnie tu.
Porwałem sie wtedy z motyka na słożne ale było wesoło. Wcześniej lutowałem jedynie jakieś przewody elektryczne.
Montaż wiązarów i testowanie całego układu jest możliwe nie po przymocowaniu środkowej podpory tylko dopiero po przylutowaniu silników. Ja uznałem, że rozbieranie kół wielokrotnie może je zniszczyć dlatego nie zalecam testowania w czasie składania. Zalecam jednak wielką uwagę przy lutowaniu, zwracanie uwago na kąty, odległości, mierzenie wszystkiego wielokrotnie. Dlatego między innymi podczas składania oryginalne koła zastępują wagonowe które kosztują grosze. Pisałem o każdym etapie składania i jeśli tylko zastosujesz się do wskazówek to lokomotywa powinna pojechać. Oczywiście nie zabraniam nikomu testowania swoich dokonań podczas składania ale to już we własnym zakresie. Po prostu trzeba być ostrożnym z tymi kołami.
Hmm, zmontowanie pierwszej własnej konstrukcji z blach i za razem pierwszego modelu z blaszek...prawie nie pamiętam ale był to na raczej Gbs od Fred'a a z moich SM42 włąśnie tu.
Porwałem sie wtedy z motyka na słożne ale było wesoło. Wcześniej lutowałem jedynie jakieś przewody elektryczne.
Montaż wiązarów i testowanie całego układu jest możliwe nie po przymocowaniu środkowej podpory tylko dopiero po przylutowaniu silników. Ja uznałem, że rozbieranie kół wielokrotnie może je zniszczyć dlatego nie zalecam testowania w czasie składania. Zalecam jednak wielką uwagę przy lutowaniu, zwracanie uwago na kąty, odległości, mierzenie wszystkiego wielokrotnie. Dlatego między innymi podczas składania oryginalne koła zastępują wagonowe które kosztują grosze. Pisałem o każdym etapie składania i jeśli tylko zastosujesz się do wskazówek to lokomotywa powinna pojechać. Oczywiście nie zabraniam nikomu testowania swoich dokonań podczas składania ale to już we własnym zakresie. Po prostu trzeba być ostrożnym z tymi kołami.
- Sudovia
- Posty: 330
- Rejestracja: 11 lip 2008, 21:28
- Lokalizacja: Suwałki
- Kontakt:
Re: Ty51 TT
Modele które robisz mniemam, że są dla wszystkich a nie tylko wybranych uznanych modelarzyRanger pisze:Cóż, TY51 nie jest zestawem dla kogoś kto jeszcze nic nie składał.....
Poza tym jakbyś się nie porywał na taki model to napisz, kto tobie lutował pierwsze twoje egzemplarze
Jakbyś uważnie przeczytał mój post, to byś wiedział, że nie mam zastrzeżeń do instrukcji(faktycznie napisana jak dla konia)
Jeszcze raz twierdzę, że po zamontowaniu środkowej podpory kotła trzeba zająć się układem kołowym loki.
Prace przy tym już w końcowym etapie budowy przysporzą nam sporo nerwów.
Jakbym miał jakieś wątpliwości co do montażu , na pewno do ciebie się odezwę he,he
Nie ma lekko w business-ie
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości