maj 2009

czyli z prasy, radia, tv i netu poukładane tematycznie

Moderatorzy: eg_ptmkż, mod-Kolej w skali 1:1

eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

InterREGIO schowane do szuflady?

Postautor: eg_ptmkż » 24 maja 2009, 13:11

W dzisiejszym "Pulsie Biznesu" czytamy, że zarząd PKP PR miał wczoraj "pobłogosławić" nowe połączenia międzywojewódzkie i ich start od 1 czerwca. Jednak schował cały projekt do szuflady. Jako powód "PB" podaje obawy prezesa spółki.

- Trzeba zadać sobie pytanie o misję PKP PR. Ustawodawca wyraźnie powiedział, że za pociągi regionalne płaci samorząd wojewódzki. Do dalekobieżnych może, ale nie musi dopłacać. Dopóki nie uzyskamy zgody na finansowanie, nie będziemy uruchamiać nowych pociągów - mówi gazecie Jerzy Kriger, p.o. prezesa PKP PR.

Tyle tylko, że projekt interREGIO już działa - pierwsze pociągi dalekobieżne ruszyły w trasę w maju. Były one w stanie wyprzedzić pospieszne PKP Intercity nawet o kilkadziesiąt minut. Tyle szumne zapowiedzi, teraz szara rzeczywistość - stwierdza "PB".

- Po miesiącu ocenimy, czy uruchomione pociągi są rentowne. Jeśli będą deficytowe, wycofamy je - mówi gazecie prezes Kriger.

źródło: Eugeniusz Twaróg, Puls Biznesu, 22 maja 2009

- Otrzymujemy jasne sygnały od społeczeństwa, że oferta interREGIO jest bardzo dobrze przyjmowana. Jednak kwestia formalnoprawna przedsięwzięcia nie jest jasna i wymaga analizy - "Puls Biznesu" cytuje Agnieszkę Zakęś, dyrektor departamentu infrastruktury w dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim.

- Są analogie do rynku przewozów towarowych. Kiedy został uwolniony, pojawiło się na nim wielu konkurentów. Przewozy jednak wcale nie wzrosły. Doszło do "wyrywania" sobie klientów - twierdzi rzecznik PKP SA, Michał Wrzosek.

Zdaniem cytowanego przez "PB" Jakuba Majewskiego z Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei, PKP PR nie posiada spójnej strategii działania: - Najpierw wprowadzają połączenia międzywojewódzkie, żeby zaraz je odwołać. Minęło pół roku od przekazania spółki samorządom, odwołano prezesa, a strategii działania jak nie było, tak nie ma - cytuje eksperta "Puls Biznesu".
_________________


eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Kup sobie... dworzec

Postautor: eg_ptmkż » 21 maja 2009, 14:01

- Już za kilkadziesiąt tysięcy złotych można kupić jeden ze 150 dworców, które chcą sprzedać Polskie Koleje Państwowe - powiedział PAP rzecznik PKP Michał Wrzosek.

"Dworzec kupić może zarówno firma, jak i osoba prywatna - wystarczy zgłosić się do jednego z dziesięciu regionalnych Oddziałów Gospodarowania Nieruchomościami PKP" - wyjaśnił.

W ofercie PKP znajdują się m.in. budynki dworcowe w Sochaczewie (woj. mazowieckie) w Suwałkach (woj. podlaskie), w Łęczycy (woj. łódzkie) oraz w Brzegu Dolnym (woj. dolnośląskie).

Na sprzedaż zostały wystawione także obiekty zabytkowe - np. zbudowany na przełomie XIX i XX wieku dworzec w Augustowie. Nowym właścicielom, PKP stawia jednak warunek - dworzec, który w momencie kupna jest czynny musi utrzymać funkcję dworcową. "Chodzi o to, by zachować ciągi komunikacyjne, zapewnić podróżnym dostęp do poczekalni i kas" - tłumaczył rzecznik.

PKP nie stać na utrzymanie infrastruktury dworcowej w obecnym jej kształcie. Spółka zamierza zaoferować w sumie ok. 2,5 tys. budynków oraz czynnych i nieczynnych dworców. W spółce pozostaną tylko 83 dworce, określone jako "strategiczne", umieszczone przy liniach kolejowych o państwowym znaczeniu.

Ok. 1000 dworców, zarówno czynnych jak i nieczynnych, spółka chce przekazać samorządom.

"Do końca 2008 r. samorządy przejęły od nas 79 dworców. W tym m.in. dworce w Będzinie i Giżycku" - powiedział Wrzosek.

"Dworce mogą być też przekazywane na podstawie umowy o użyczeniu, dzierżawy lub w rozliczeniu za długi, jakie PKP SA ma wobec nich" - powiedział Wrzosek. W 2008 roku w ramach rozliczenia za długi do samorządów trafiło 25 dworców.

źródło: PAP, 18 maja 2009
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Nowe pojazdy specjalistyczne PKP Energetyka

Postautor: eg_ptmkż » 21 maja 2009, 14:00

PKP Energetyka zwiększa efektywność realizacji usług budowlanych i konserwacyjno-modernizacyjnych sieci kolejowych i tramwajowych. Spółka zakupiła dwa nowe specjalistyczne, wielofunkcyjne pojazdy szynowo-drogowe. To jedyne takie pojazdy w Polsce.

Nowe specjalistyczne pojazdy szynowo-drogowe LRB 25/KLL 10-1T2, szwedzkiej produkcji SRS Sjölanders AB, umożliwiają wykonywanie prac budowlanych i konserwacyjno-modernizacyjnych przy urządzeniach kolejowej i tramwajowej sieci trakcyjnej. Niewątpliwą ich zaletą jest wielofunkcyjność i nieograniczona elastyczność, pojazd może w dowolnym miejscu wjechać na tory i sprawnie poruszać się po nich.

Pojazdy zakupione przez PKP Energetyka powstały na bazie podwozi samochodowych marki Mercedes Benz typ Actros 2535 L 6x2. Każdy z nich wyposażony jest w hydrauliczny podnośnik (o wysokości podnoszenia ponad 10 metrów) z obrotowym koszem roboczym (podczas wykonywania prac montażowych pojazd może być z niego sterowany), wypornicę hydrauliczną przewodów sieci trakcyjnej, teleskopowy układ pomiarowy napięcia w sieci trakcyjnej oraz telewizyjny podgląd tylnej strefy pojazdu (z ekranem w kabinie kierowcy).

Pojazdy mogą pracować bezpośrednio na torach, każdy wyposażony jest w dwa wózki napędowe posiadające zmienny rozstaw kół (w granicach: 1000 ÷ 1067 mm oraz 1435 ÷ 1524 mm). Dzięki temu mogą pracować zarówno na torach tramwajowych jak i kolejowych, a jazda po szynach odbywa się z prędkością maksymalną 60 km/godz (dla toru kolejowego) i 30 km/godz (dla toru tramwajowego).

Pojazdy będą użytkowane w spółce PKP Energetyka zaraz po przeprowadzeniu stosownych badań i uzyskaniu dopuszczeń do eksploatacji (w tym certyfikatów do jazdy po torach kolejowych i tramwajowych). Obecnie prowadzone jest szkolenie załóg prowadzone przez specjalistów firmy SRS Sjölanders AB.

PKP Energetyka posiada jeden z najnowocześniejszych parków maszynowych w kraju, w skład którego wchodzą takie pojazdy jak: pojazdy 4 AXE, specjalistyczny zestaw do kompleksowej wymiany sieci trakcyjnej (PWST), samochody-laboratoria do lokalizacji uszkodzeń linii kablowych czy też samochody pogotowia elektroenergetycznego.

źródło: PKP Energetyka, 19 maja 2009
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Łowicz: Będzie remont torów do Łodzi

Postautor: eg_ptmkż » 21 maja 2009, 13:59

Tory kolejowe pomiędzy Łowiczem a Łodzią jednak zostaną wyremontowane. To dobra wiadomość, bo na początku tego roku rozważana była w centrali spółki PKP Polskie Linie Kolejowe całkowita rezygnacja z tej inwestycji.

Zmniejszony jednak został zakres robót, jakie mają być przeprowadzone. Pomiędzy Łowiczem a Głownem będzie wykonana tylko naprawa z tzw. "materiałów staroużytecznych".

Kolejowi związkowcy nie mieli wcześniej wątpliwości, że jeżeli projekt tego remontu trafi do szuflady, to już nigdy nie zostanie zrealizowany. W "obronę" remontu torów z Łowicza do Łodzi zaagażowały się m.in. władze miasta i powiatu łowickiego. Burmistrz Krzysztof Kaliński wraz z wicestarostą Bolesławem Heichmanem oraz radnym Bogusławem Smelą odwiedzili centralną dyrekcję PKP i lobbowali za przystąpieniem do tego remontu.

Gdyby remont był zaniechany, przepadłoby bowiem nie tylko ok. 67 mln zł unijnego dofinansowania, ale też nie zostałyby poszerzone wiadukty nad drogą krajową nr 14 w Krępie i Zgierzu. Przypomnijmy, że inwestycja ta jest wpisana na listę Indykatywnego Planu Inwestycyjnego RPO województwa łódzkiego na lata 2007 - 2013.

Naciskać na PKP zaczął również łódzki Urząd Marszałkowski. - Pieniądze na rewitalizację linii kolejowej 015 Bednary - Łódź Kaliska są zabezpieczone w ramach listy projektów kluczowych RPO WŁ i monitujemy władze PLK o przedstawienie dokumentów, które pozwolą zawrzeć preumowę, a następnie umowę na wykorzystanie środków unijnych - powiedział nam wicemarszałek województwa łódzkiego odpowiedzialny za infrastrukturę Witold Stępień.

Wniosek do Indykatywnego Planu Inwestycyjnego Regionalnego Programu Operacyjnego województwa łódzkiego o dofinansowanie w 85 procentach generalnego remontu tej linii złożył przed dwoma laty Zakład Linii Kolejowych w Łodzi będący częścią spółki PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. spytany o losy modernizacji torów do Łodzi mówił Nowemu Łowiczaninowi w lutym, że: - Sytuacja gospodarcza zmusza wszystkie przedsiębiorstwa, w tym PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., do ponownej, wnikliwej analizy wszelkich zamierzeń inwestycyjnych na najbliższe lata.

Oznacza to również konieczność weryfikacji zamierzeń PLK w zakresie zadań dotyczących rewitalizacji infrastruktury kolejowej przy wykorzystaniu środków unijnych. Władze spółki nie precyzowały, z których inwestycji zrezygnują, tłumaczyły jednak, że inwestycja była przed laty wyceniana na niecałe 80 milionów, a teraz kosztowałaby znacznie więcej i PLK musiałaby różnicę sfinansować z własnych pieniędzy.

Ruch pasażerski ma zostać wznowiony

Przypomnijmy, że według pierwotnych planów za około 78,5 miliona złotych odtworzony miał być stan torów do Łodzi sprzed kilkunastu lat. Teraz na znacznej części tej trasy, z uwagi na zły stan torowiska, pociągi nie mogą przekraczać szybkości 30 km/h.

Dla pasażerów modernizacja oznaczać miała znaczne skrócenie czasu podróży z Łowicza do Łodzi -do nieco ponad godziny.

Najnowsze ustalenia - nie poparte jednak jeszcze np. rozstrzygniętymi przetargami - zakładają, że odcinek torów z Łodzi do Głowna wyremontowany zostanie za unijne pieniądze z RPO i będzie to tzw. "naprawa główna" (NG). Ma polegać na wymianie całej infrastruktury kolejowej. Odcinek od Głowna do Łowicza będzie natomiast naprawiony za pieniądze własne PKP PLK. Na tym odcinku planowana jest tzw. "naprawa bieżąca" (NB) - w znacznej części z tzw. materiałów staroużytecznych czyli odzyskanych w wyniku całkowitej wymiany torowisk na innych trasach. Faktyczny zakres tej naprawy będzie zależał również od tego ile takich materiałów staroużytecznych będzie można odzyskać na tej linii.

Nie ustalono jeszcze jakie prędkości maksymalne mają być osiągane na remontowanych i naprawianych odcinkach - najpierw musi powstać szczegółowy projekt remontu. Delegacja z miasta usłyszała jednak, że będą to "przyzwoite prędkości", które będą pozwalały na wznowienie ruchu pociągów pasażerskich pomiędzy Łowiczem a Łodzią. Roboty mają szansę rozpocząć się jeszcze w tym roku.

źródło: Dziennik Polska, 18 maja 2009
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Kołobrzeg: Dworzec kolejowy zmienia swe oblicze

Postautor: eg_ptmkż » 21 maja 2009, 13:57

Na dworcu kolejowym PKP SA w Kołobrzegu pasażerowie mogą odpocząć i spędzić czas w nowo otwartej restauracji pod nazwą Pasja. W tym roku dworzec kolejowy w Kołobrzegu zyska zupełnie nowy wystrój wnętrza. Cała przestrzeń holu zostanie oddana pasażerom i będzie związana tylko z obsługą podróżnych.

Miejsce na działalność gastronomiczną zostało przekazane do użytku przez PKP SA inwestorowi zewnętrznemu, który z własnych środków wyremontował pomieszczenia i zaadoptował je na lokal. Przekazanie miejsca na restaurację na dworcu w Kołobrzegu jest jednym z wielu działań prowadzonych przez PKP SA w ramach zmiany wizerunków dworców kolejowych.

Dworzec w Kołobrzegu był remontowany z zewnątrz w latach 1999 – 2002. Remont wnętrza dworca rozpocznie się w IV kwartale 2009 roku i zakończy się do końca marca 2010 r. Wcześniejsze rozpoczęcie prac jest niemożliwe ze względu na duży ruch turystyczny w Kołobrzegu w miesiącach letnich. W ramach prac modernizacyjnych znikną punkty handlowe oprócz kiosku z prasą, który będzie usytuowany we wnęce, tak aby nie psuć wystroju. Zostanie wymienione oświetlenie oraz system ogrzewania na nowoczesną klimatyzację nawiewno-grzewczą. Dzięki zainstalowaniu systemu nawiewnego, budynek w zimie będzie się szybciej nagrzewał, a w lecie w środku będzie panował przyjemny chłód. Dodatkowo poprawiona wentylacja w budynku zapobiegnie powstawaniu nieprzyjemnych zapachów. Zastosowanie nowoczesnego ogrzewania i klimatyzacji wymaga gruntownej wymiany instalacji w obrębie całego holu. Bezpieczeństwo na dworcu także ulegnie poprawie, gdyż zostanie zainstalowany na nim monitoring wizyjny.

Koszt remontu wnętrza dworca w Kołobrzegu wyniesie ok. 1,2 mln zł. Chodnik przed dworcem zostanie zmodernizowany przez Urząd Miasta Kołobrzeg, który dołożył wiele starań, aby przed sezonem letnim zadanie zostało wykonane.

źródło: PKP SA, 18 maja 2009
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

20WE

Postautor: eg_ptmkż » 16 maja 2009, 08:45

Jak podaje inforail.pl w Żmigrodzie odbywają się obecnie testy nowego EZT produkcji Newagu. Pojazd oznaczony serią 20WE jest sześciowagonowym wariantem 19WE. Zdaniem inforail.pl najprawdopodobniej jest to wydłużony skład 19WE, jednak nie jest wykluczone, że może to być drugi wyprodukowany pojazd testowy.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
fot. Mateusz Niedziela
Ostatnio zmieniony 16 maja 2009, 11:09 przez eg_ptmkż, łącznie zmieniany 1 raz.
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Kolej zapomniała o pólnocy regionu

Postautor: eg_ptmkż » 16 maja 2009, 08:35

- Kolej zapomniała, że na Podkarpaciu są takie miasta, jak Stalowa Wola, Tarnobrzeg czy Nisko - skarżą się mieszkańcy z północy regionu. Żeby dojechać do Krakowa, w pociągu muszą spędzić ponad pięć godzin.

Pociągi InterRegio ruszyły na przełomie kwietnia i maja. Jeżdżą w piątki i niedziele. Uruchomiła je kolejowa spółka Przewozy Regionalne, która w grudniu oddała PKP Intercity pospieszne. Przewozom Regionalnym zostały tylko połączenia lokalne. Kokosów na tym nie zarabiają, więc uderzają w połączenia dalekobieżne. Na razie - jak przyznają - są to testy.

InterRegio z Przemyśla do Krakowa i z powrotem oraz z Rzeszowa do Wrocławia i z powrotem uruchomiono z myślą o studentach oraz osobach pracujących, którzy na weekend wracają do domów.

- Dopiero drugi tydzień funkcjonują te połączenia, ale już dzisiaj można powiedzieć, że były strzałem w dziesiątkę. Pociągi są pełne - mówi Marta Bereś, naczelniczka działu marketingu w Podkarpackim Zakładzie Przewozów Regionalnych.

Chętnych nie brakuje, bo oferta Przewozów Regionalnych jest dużo tańsza od PKP Intercity. Za podróż InterRegio z Przemyśla do Krakowa zapłacimy 34,50 zł, a pospiesznym - 45 zł. Kolejna zaleta podróżowania InteRegio? Jest szybciej. Atrakcyjne ceny są także z Rzeszowa do Wrocławia. W InteRegio zapłacimy za bilet o 12 zł mniej niż w pospiesznym.

Ale pasażerowie twierdzą, że do pełni szczęścia dużo brakuje. Skarżą się, że kolejarze pomyśleli o nowych połączeniach dla mieszkańców Rzeszowa i Przemyśla, ale zapomnieli w ogóle, że na Podkarpaciu są także Stalowa Wola, Nisko czy Tarnobrzeg. - Mieszkańcy południowej i północnej części naszego województwa są praktycznie pozbawieni jakichkolwiek połączeń z Krakowem - mówią pasażerowie.

Jedyne połączenie w ciągu dnia ze Stalowej Woli do stolicy Małopolski raczej zniechęca. Poranny pociąg do Krakowa niewiele ponad 200-kilometrową trasę pokonuje w prawie pięć i pół godziny! - Trudno to połączenie nazwać inaczej jak skandalicznym - uważają autorzy strony internetowej podkarpackakolej.net.

Ich zdaniem kolejarze nie pomyśleli także o tym, by przesiadki były atrakcyjne dla pasażerów. Pociąg osobowy ze Stalowej Woli przyjeżdża do Przeworska 16 minut po odjeździe InterRegio do Krakowa. Dlatego mieszkańcy południowej i północnej części Podkarpacia apelują do władz kolei, by trasę pociągów, które dziś jeżdżą z Rzeszowa do Wrocławia i z Przemyśla do Krakowa, zmieniono.

Proponują, by zarówno do Wrocławia, jak i Krakowa pociągi wyjeżdżały ze Stalowej Woli, a potem jechały przez Nisko, Rudnik, Leżajsk i Rzeszów. Autorzy tego pomysłu twierdzą bowiem, że dziś mieszkańcy Rzeszowa i Przemyśla i tak mają czym jeździć. - Przemyśl ma 10 pociągów bezpośrednich do Krakowa, a Rzeszów dodatkowo osobowe. My? Jeden, który się wlecze - mówią mieszkańcy Stalowej Woli.

Co na to kolej? - To nie my wybieraliśmy trasy i godziny odjazdów pociągów. To centrala zdecydowała - twierdzi Bereś.

Dzwonimy więc do centrali Przewozów Regionalnych. Marta Olender z biura prasowego tej spółki mówi, że pomysł z uruchomieniem pociągów InterRegio ze Stalowej Woli jest ciekawy, ale... - W czerwcu będzie korekta rozkładu jazdy. Nie mamy w planie Stalowej Woli - stawia sprawę jasno Olender. Żeby południową i północną część Podkarpacia połączono z Krakowem i Wrocławiem, kolejarze muszą mieć pewność, że takie połączenia wypalą.

- Wszystko zależy od tego, czy jest tylu pasażerów, żeby interes się opłacił - tłumaczy Olender.

- Zapotrzebowanie jest. Przepełnione autobusy ze Stalowej Woli do Krakowa i Wrocławia to codzienność - przekonują autorzy strony podkarpackakolej.net.

Kolej więc obiecuje. - Rozkład po czerwcowej korekcie będzie obowiązywał do grudnia. Może wtedy pojawi się Stalowa Wola - daje nadzieje Olender.

źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów, 14 maja 2009
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Klimatyzacja na dworcu w Zielonej Górze

Postautor: eg_ptmkż » 16 maja 2009, 08:34

Dobra informacja dla podróżujących koleją, pisze Gazeta Wyborcza. Zielona Góra będzie miała pierwszy w Polsce klimatyzowany dworzec PKP. Remont wnętrza gmachu zakończy się za rok.

Podróżni, którzy korzystają z przewozów PKP w Zielonej Górze, już niedługo będą mogli się chwalić, że korzystają z pierwszego w kraju klimatyzowanego dworca. Obiekt nareszcie będzie lepiej przystosowany dla pasażerów. Zostanie tu zainstalowany specjalny system nawiewno-grzewczy. Ma to zastąpić centralne ogrzewanie, które do tej pory funkcjonowało w gmachu. - Dzięki temu w zimie budynek będzie się szybciej nagrzewał, a w lecie w środku będzie panował przyjemny chłód. Skuteczna wentylacja w budynku zapobiegnie powstawaniu nieprzyjemnych zapachów - mówi Michał Wrzosek, rzecznik prasowy PKP SA. Dodaje, że poprawi się również estetyka wnętrza, bo znikną kaloryfery.

Do tej pory w budynku dworca zostały ocieplone zewnętrzne ściany. Powstały też nowe toalety przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Zagospodarowane też zostało pod wynajem ponad 700 m kw. powierzchni, która do tej pory nie była wykorzystywana. Do końca 2009 r. zostanie jeszcze zamontowany monitoring. Trwa również remont dachu. Modernizacja zielonogórskiego dworca zakończy się w czerwcu przyszłego roku. Na przyszły rok zaplanowano też remont holu. Na stronie internetowej PKP można zobaczyć wizualizację wnętrza budynku. Nie zmieni się układ kas i poczekalni. Budynek w środku będzie jednak wyglądał bardziej nowocześnie, znikną elementy, które pamiętają jeszcze poprzedni ustrój.

Zielonogórski dworzec jest zaliczany do kategorii C, to znaczy, że obsługuje rocznie od 300 tys. do miliona podróżnych. Gmach wybudowano w latach 70. Budynek już dawno nie spełniał norm estetycznych. Wiele razy "Gazeta" pisała również o tym, że wewnątrz dworca stale unosi się nieprzyjemny zapach. Podróżni uskarżali się na smród i bałagan.

Zielona Góra jest stacją początkową dla kilku najważniejszych linii w kraju. Stąd do Warszawy odjeżdża ekspres "Lubuszanin", przyjeżdża TLK "Zielonogórzanin". Połączenie z Przemyślem zapewnia "Ślązak", a "Bachus" jeździ do Gdyni.

Remont całego dworca to koszt ok. 5 mln zł. PKP SA jest właścicielem ok. 2,6 tys. dworców i zarządcą nieruchomości. W najbliższych latach spółka planuje modernizację kolejnych obiektów i budowę nowych. Rocznie na ten cel przeznacza od 30 do 50 mln zł. - Dążymy do tego, żeby zmodernizowane i powstające dworce były przyjazne i bezpieczne - mówi rzecznik PKP.

źródło: Gazeta.pl Zielona Góra, 14 maja 2009
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Fundusz Inwestycyjny zajmie się tysiącami nieruchomości PKP

Postautor: eg_ptmkż » 15 maja 2009, 21:50

Zarząd PKP SA, we współpracy z wybranym Towarzystwem Funduszy Inwestycyjnych, zamierza dość pilnie powołać Fundusz Inwestycyjny Zamknięty (FIZ) dedykowany nieruchomościom, których PKP ma ponad sto tysięcy.

PKP są właścicielami ponad 105 tys. hektarów ziemi na terenie całej Polski, z czego 15 tys. ha znajduje się poza liniami kolejowymi i obiektami potrzebnymi do prowadzenia działalności statutowej, takimi jak np. wagonownie. Ocenia się, że blisko 18 tys. ha to nieruchomości, które kolei są niepotrzebne.

Zarząd PKP SA, we współpracy z wybranym Towarzystwem Funduszy Inwestycyjnych, zamierza powołać Fundusz Inwestycyjny Zamknięty (FIZ) dedykowany nieruchomościom PKP. W pierwszym półroczu 2009 r. planowane jest rozpoczęcie postępowania, a następnie rokowań w sprawie wyłonienia podmiotu (TFI), który utworzy Fundusz. Potem zostałyby wniesione do niego wybrane aktywa, w szczególności akcje i udziały spółek będących właścicielem nieruchomości. Zadaniem Funduszu będzie zaplanowanie i realizacja programów zagospodarowania nieruchomości w sposób maksymalizujący ich wartość przy uwzględnieniu zapewnienia ciągłości realizacji ewentualnych funkcji kolejowych.

Kolej to wciąż jeden z największych państwowych obszarników w Polsce. Posiada ponad 103 tys. działek ewidencyjnych oraz 35097 budynków, w tym 2641 dworców. Ponadto zinwentaryzowanych jest ponad 39 tysięcy różnorodnych budowli. Według informacji rzecznika PKP Marka Wrzoska, obecnie prawie 100 proc. nieruchomości PKP jest już uwłaszczona bądź objęta wnioskami uwłaszczeniowymi, które rozpatrują urzędy wojewódzkie. Ten proces został już sfinalizowany w odniesieniu do około 70 proc. nieruchomości.

Stan techniczny przeważającej części tych nieruchomości jest fatalny. Na przykład tylko 2 proc. czynnych dworców jest w stanie dobrym (klasyfikacja przekazana przez rzecznika PKP). Aż 61 proc. oceniono jako stan średni, a 36 proc. jest w złym stanie.

Większość niepotrzebnych kolei terenów to najczęściej duże obszary w małych miejscowościach. Jak szacuje PKP, jedynie ok. 2,5 tys. ha ma wartość komercyjną. Przychody z wynajmu i dzierżawy wynosiły w 2007 r. ok. 200 mln zł, a w ubiegłym roku ok. 240 mln zł.

Z roku na rok rośnie liczba sprzedawanych przez PKP nieruchomości, ale to wciąż zaledwie promil całego rynku. W tym roku zysk kolei ze sprzedaży działek wyniesie ok. 100 mln zł. PKP zapowiada, że w przyszłym roku przychody z tego tytułu urosną już do ok. 350 mln. Potrojenie wyniku będzie możliwe dzięki wystawieniu kilku atrakcyjnych terenów w największych miastach.

- Dzisiaj uzyskanie takiego zysku jest abstrakcją - ocenia Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR - W 2006 r. plan sprzedaży nieruchomości PKP wykonało w 35 proc., w 2007 r. w 43, a w roku 2008 w 30 procentach. Uzyskane kwoty wynosiły odpowiednio 37, 68 i 100 mln zł. Były to lata hossy w branży developerskiej. - dodaje.

źródło: wnp.pl (Tadeusz Gańczarczyk), 13 maja 2009
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Kolej sprzedaje... drogi

Postautor: eg_ptmkż » 15 maja 2009, 21:49

PKP szykują się do wielkiej wyprzedaży ulic i dróg ze swojego ogromnego majątku. Choć od lat nieremontowane przedstawiają obraz nędzy i rozpaczy, gminy i tak muszą za nie kolei zapłacić.

- Mieszkańcy narzekają, że na tych ulicach jest dziura na dziurze. Zgadzamy się z tym, ale do tej pory nic nie mogliśmy zrobić, bo ulice nie należały do nas. Teraz pojawiła się szansa, żeby je odkupić. Będziemy rozmawiać z PKP o cenie - wyjaśnia Katarzyna Wołczańska, rzeczniczka Urzędu Miasta w Jastrzębiu Zdroju.

Na transakcję pozwala ustawa o komercjalizacji Polskich Kolei Państwowych, której przepisy weszły w życie w tym roku. Chodzi o setki tysięcy kilometrów zaniedbanych dróg, położonych często w centrach miast. Dotychczas kolej nie chciała się ich pozbywać, teraz sama pisze do gmin prośby o wykupienie ulic.

- Nowe przepisy pozwalają nam na łatwiejszą procedurę zbywania dróg, nawet na oddawanie ich za darmo. Ale jesteśmy spółką prawa handlowego i nie chcemy oddawać gminom naszego majątku za nic, chociaż niektóre tego sobie życzą podkreśla Jolanta Michalska, dyrektor Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Katowicach. Kolej przygotowała już pisma z ofertą sprzedaży, skierowane do kilkunastu śląskich gmin. Za jaką cenę?

Władze kolei przyznają, że zdają sobie sprawę, iż drogi wymagają gruntownego remontu, więc chcą je oddać gminom tanio. - Ale to nie oznacza, że za darmo - podkreśla Jolanta Michalska.

W Jastrzębiu największy problem jest z ulicą Kolejową, która biegnie po terenach będących w użytkowaniu wieczystym PKP. - Tędy nie da się jechać. Fatalny stan drogi powoduje, że ten rejon miasta jest zaniedbany - mówi Arkadiusz Bajsa, mieszkaniec Jastrzębia.

- Od kilku lat prowadzimy korespondencję z koleją i staramy się przejąć drogę. Sprawa utkwiła w martwym punkcie na poziomie spółek tworzących grupę PKP. Ten problem dotyczy też części ulicy Dworcowej - mówi Wołczańska.

Jeszcze gorzej jest w Żorach. Na osiedlu Pawlikowskiego jedna z dróg wewnętrznych składa się niemal z samych dziur.

- To nie jedyny nasz kłopot z drogami PKP. Tę na osiedlu próbowaliśmy wielokrotnie odkupić, ale kolej stawiała niemożliwe do spełnienia warunki. Najpierw żądała umorzenia długów z tytułu niezapłaconych podatków od nieruchomości, a gdy dostała, co chciała, zażądała jeszcze odszkodowania za grunty zajęte pod drogi publiczne. Na to nas nie stać i drogi nie dostaliśmy. Kolej chce zarabiać na tym, co doprowadziła do ruiny - denerwuje się Józef Dziędziel, pełnomocnik do spraw infrastruktury w UM. W Żorach rozmowy z koleją są bardzo trudne i gmina liczy straty, jakie poniosła z powodu uporu PKP. Kolej nie zgodziła się na przebieg trasy z Raciborza do Pszczyny przez Żory, bo jej zdaniem droga zbytnio by się zbliżyła do jej terenów. A to w razie wypadków mogłoby narazić PKP na straty.

- Musieliśmy inaczej zaplanować przebieg drogi, co jest kosztowne. W dodatku nowa trasa biegnie dość blisko koryta rzeki Rudy, tam ziemia jest miękka, buduje się drożej - narzeka Dziędziel.

Żory nie mogą też dojść do porozumienia z PKP w sprawie kupna dworca. - Mam nadzieję, że przynajmniej w sprawie dróg dojdziemy do porozumienia - dodaje Michalska.

Kolej dysponuje setkami dróg. Jest to spadek z przeszłości. Kiedy stawiano tory, przekazywano kolei cały otaczający je teren. Państwo na tej ziemi budowało drogi, nie zwracając uwagi na formalności. Kiedy jednak porządkowano sprawy majątkowe, wyszło na jaw, że wiele dróg biegnie właśnie przez tereny należące do PKP.

Dla gmin to poważny problem, bo ulice są w fatalnym stanie, ale remontować ich za budżetowe pieniądze nie wolno. Kolej nie łożyła na ich utrzymanie. W rezultacie miasta mają zrujnowane drogi, za które trzeba jeszcze kolei zapłacić. To z kolei blokuje inne inwestycje.

źródło: Grażyna Kuźnik, Polska Dziennik Zachodni, 12 maja 2009
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Szczecin: Odłożony remont dworca

Postautor: eg_ptmkż » 15 maja 2009, 21:41

Brudna elewacja, odpadający tynk i wszechobecny brud - taki widok jeszcze długo będzie witał przyjezdnych na Dworcu Głównym. Spółka Dworce Kolejowe zrezygnowała z dokończenia remontu obiektu. Być może zrobi to za rok.

Powodem rezygnacji, a przynajmniej przesunięcia remontu szczecińskiego Dworca Głównego, jest trudna sytuacja finansowa spółki PKP SA.

- Kryzys finansowy dotknął także kolej - mówi Ryszard Pluciński, zastępca dyrektora spółki Dworce Kolejowe, oddział w Poznaniu, której podlega szczeciński dworzec. - Dlatego musieliśmy w tym roku zrezygnować z dokończenia remontu w Szczecinie. Drugim powodem wymienianym przez Plucińskiego jest niewyremontowanie wiaty na pierwszym peronie przez spółkę PKP SA.

- Remont dworca od strony torów będzie można rozpocząć dopiero wtedy, gdy zakończą się prace przy modernizacji wiaty - uważa Pluciński.

Dokończenia remontu szczeciński Dworzec Główny nie może doczekać się blisko od dwóch lat. Najpierw cały obiekt miał być zmodernizowany przed regatami The Tall Ship's Races w 2007 roku. Poślizg prac był jednak tak duży, ledwo zdążono wyremontować frontową ścianę budynku. Kolej zapewniała wówczas, że pozostałą część obiektu wyremontuje zaraz po regatach. Wkrótce miną dwa lata od czasu regat, a dworzec od strony torów wciąż straszy.

Ryszard Pluciński zapewnia, że szczecinianie doczekają się remontu obiektu w 2010 roku. Data ta nie jest jednak pewna. Do dokończenia prac nie zostało wiele. W planach jest zaledwie docieplenie ściany od strony peronów, wykonanie nowej elewacji, wymiana drzwi i okien, a także przebudowa podjazdu tak, aby spełniał wymogi osób niepełnosprawnych. Inwestycja nie jest też przesadnie droga. - Chodzi o kwotę około miliona złotych - stwierdza zastępca dyrektora spółki Dworce Kolejowe w Poznaniu. - Nie mamy jednak teraz takich środków.

źródło: Głos Szczeciński, 12 maja 2009
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Będą zwolnienia w PKP PR

Postautor: eg_ptmkż » 15 maja 2009, 21:39

Spółka, niedawno przekazana w ręce samorządów, jest w trudnej sytuacji finansowej. Na wtorkowym posiedzeniu zarządu ogłosiła plan restrukturyzacji firmy. Niestety, jak to bywa w takich przypadkach, restrukturyzacja oznacza zwolnienia pracowników.

Pół roku minęło, odkąd spółka PKP Przewozy Regionalne została przekazana w ręce samorządowców. Pół roku analiz i szybko okazało się, że firma jest w opłakanym stanie. Zamiast zysków, przynosi straty. W ciągu pierwszego kwartału 2009 roku, zadłużenie w całej spółce wyniosło ponad 100 mln zł. Podczas ostatniego nadzwyczajnego posiedzenia zarządu, przyjęto plan restrukturyzacji spółki. Plan, o którym już wiadomo, że nie spodoba się pracownikom i związkom zawodowym,

Np. w świętokrzyskim Zakładzie Przewozów Regionalnych, pracuje blisko 500 osób. Na jeden uruchomiony pociąg, przypada 6 pracowników. To dwa razy więcej niż w Opolu, który urzędnicy wskazują jako przykład dobrej polityki kadrowej. Jednak na zwolnienia nie zgadzają się związki zawodowe. Dalsze decyzje związkowcy uzależniają od rozmów z dyrekcją zakładu i tego, co podczas tych rozmów usłyszą. O skali zwolnień ma zadecydować wynik kończącego się audytu finansowego wewnątrz świętokrzyskiego zakładu.

źródło: TVP Kielce, 13 maja 2009
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Plany taborowe PKP IC

Postautor: eg_ptmkż » 15 maja 2009, 21:33

Na łamach dwutygodnika „Wolna Droga”Został zamieszczony obszerny wywiad z Prezesem Zarządu Spółki „PKP Intercity”SA, Krzysztofem Celińskim. Pan Prezes pytany aktualne plany taborowe przypomniał o zakupie 17 wagonów w bieżącym roku oraz o dostawie pod koniec roku dwóch z 10 zamówionych „Husarzy”, które wsztskie mają zostać dostarczone do końca 2011 roku. Do swojego finału zbliża się przetarg na dostawę 20 składów zespolonych o prędkości maksymalnej 230-250 km/h, gdzie dostawca miałby zostać wyłoniony w Lipcu. Oprócz tego –jako efekt przejęcia pociągów pospiesznych - spółka planuje wysłać do modernizacji aż 400 wagonów pasażerskich, które zostały przejęte z PKP PR. Wcześniejsze plany dotyczące zakupu 55 wagonów piętrowych oraz 11 lokomotyw do tych składów zostały zawieszone, ponieważ PKP PLK wskazało szereg miejsc w których przewody jezdne nie trzymają skrajni i eksploatacja wagonów piętrowych byłaby mocno utrudniona. W zamian za to planowany jest zakup 20 nowych EZT o prędkości maksymalnej 160 km/h i pojemności zbliżonej do ED74. Dzięki dostępności infrastruktury miałyby one pozwolić na przyspieszenie czasu jazdy niektórych pociągów. Decyzja odnośnie przetargu ma zostać ogłoszona w najbliższych dniach. Dodatkowe inwestycje mają zostać zgłoszone do dofinansowania w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIŚ).

Źródło: Opracowane na podstawie Wolna Droga numer 10/2009
Awatar użytkownika
miano
Posty: 545
Rejestracja: 04 maja 2006, 13:56
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Pociągiem do Czech (Szklarska Poręba - Harrachov)

Postautor: miano » 11 maja 2009, 05:48

Po wielu latach złotoustych obiecanek, przejazdów czeskim szynobusem do Szklarskiej Poręby, który udowadniał, że można tędy jeździć, w Jakuszycach uroczyście uruchomiono budowę szlaku szynowego Szklarska Poręba – Harrachov.

Stało się to możliwe po przejęciu 13 kilometrów szlaku od PKP przez urząd marszałkowski i przekazaniu w zarząd Dolnośląskiej Służbie Dróg i Kolei. Jest to już druga trasa kolejowa której właścicielem stał się urząd marszałkowski i jedna z najtrudniejszych w eksploatacji w Polsce. Jednocześnie kilkunastokilometrowa trasa do granicy i dalej do Tanvaldu w Czechach to turystycznie i widokowo prawdziwa uczta.

Samorząd Województwa jest teraz właścicielem i inwestorem na tym odcinku i korzysta z dotacji unijnej w "Programie Operacyjnym Wspólnoty Transgranicznej Czechy-Polska 2007-2013" wykona remont zamkniętej linii kolejowej.

Wykonawcą prac jest wyłoniona w przetargu wrocławska firma DOLKOM S.A. Przewidywany koszt zerwania starych szyn, wykonania nasypów, konstrukcji inżynieryjnych jak mosty i przepusty i położenie nowego torowiska to około 12 milionów złotych. Zgodnie z umową gotowe torowisko zostanie oddane do użytku do końca listopada.

Wstęgę przecinali i łopatą pomalowaną na złoto symboliczne dołki wykopali: marszałek dolnośląski Marek Łapiński, wicehetman Kraju Libereckiego, Martin Seb oraz wicemarszałek Piotr Borys.

- Jak obiecaliśmy linia kolejowa ze Szklarskiej Poręby do Tanwaldu a może i do Pragi będzie uruchomiona w tym roku – mówił Piotr Borys - 85 procent wartości inwestycji pochodzić będzie z programu Polska-Czechy, reszta to nasz wkład własny. Wykorzystanie tej linii będzie w znacznym stopniu zależało od remontu odcinka Jelenia Góra – Wałbrzych, który ma się odbyć w najbliższych latach. Niezbędne jest skrócenie czasu przejazdu z ponad 3 godzin do maksymalnie 2 godzin.
- Zawarliśmy już porozumienie z polską stroną o przejazdach na trasie do Tanvaldu. Ale docelowo chcemy, żeby pociągi jeździły do Liberca – mówił wicehetman Martin Seb – na tej trasie planujemy przejazd pięciu pociągów dziennie. Myślę, że regularne połączenia ruszą wiosną przyszłego roku. Czesi obiecują też pomoc DSSDiK przy zimowym utrzymaniu szlaku, kiedy najprawdopodobniej potrzebny będzie specjalny skład odśnieżający tory.

za: www.jelonka.com i www.naszesudety.pl
eg_ptmkż
Posty: 1678
Rejestracja: 16 kwie 2006, 11:24
Lokalizacja: tt@ptmkz.pl

Dwa miliony na zakopiański dworzec

Postautor: eg_ptmkż » 10 maja 2009, 11:13

Po wielu latach doczekamy się wreszcie remontu zakopiańskiego dworca PKP, pisze Tygodnik Podhalański. W konkursie na najbardziej zaniedbaną stację w Polsce miałby on teraz wielkie szanse na zwycięstwo.

Po rozmowach burmistrza Majchra z władzami PKP do Zakopanego nadeszły zapewnienia, że znajdą się dwa miliony złotych na remont stacji. Już w tym roku ma zostać odmalowana elewacja stacji, wymienione drzwi czy uporządkowany teren wokół stacji. Trzeba pamiętać, że budynek stacji wpisany jest do rejestru zabytków, nie ma mowy więc o jego całkowitym wyburzeniu.

W dalszej perspektywie wokół dworca ma powstać duże centrum komunikacyjne. Władze PKP ogłaszają konkurs na opracowanie koncepcji takiego centrum.

źródło: Tygodnik Podhalański, 6 maja 2009

Wróć do „Media o kolei”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość