V36, Tillig

Moderator: mod-Tabor

Awatar użytkownika
bankier
Posty: 397
Rejestracja: 21 kwie 2015, 14:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: V36, Tillig

Postautor: bankier » 09 sty 2017, 00:12

Rzuć okiem:

viewtopic.php?t=7530

ps. V36 ma się nijak do "Rosniczki"... ;)


Awatar użytkownika
gl0dny
Posty: 12
Rejestracja: 29 gru 2016, 16:42
Lokalizacja: Katowice
Has thanked: 2 times
Kontaktowanie:

Re: V36, Tillig

Postautor: gl0dny » 09 sty 2017, 00:06

Takie trochę inne pytanie: jaka jest szansa na ponowny wypust w/w modelu z Tilliga? Dokopałem się informacji, że ostatni wypust był sprzedawany jako T 334 z CSD (2012r).
Awatar użytkownika
krzysztof
Posty: 1457
Rejestracja: 20 kwie 2006, 20:29
Lokalizacja: Tczew
Been thanked: 7 times

Re: V36, Tillig

Postautor: krzysztof » 27 gru 2010, 21:42

krzysztofjerzy pisze:
krzysztof pisze:p.s. mam nadzieje, że koła są ułożone prawidłowo - tzn. przeciwwagi na każdym z nich są dla każdej strony loko w tych samych pozycjach.
nie, nie są. przesunięcie to kąt 90 st.
przeciwwagi kół z jednej strony loki są przesunięte o kąt ok. 90 stopni w stosunku do tych z drugiej strony loki.
spójrz na zdjęcia Artura. co prawda środkowa oś jest w jego v36 lekko przesunięta ale jest to w granicach luzu - zresztą ona nie jest przyłączona do wiązarów.
Ostatnio zmieniony 28 gru 2010, 09:37 przez krzysztof, łącznie zmieniany 3 razy.
krzysztofjerzy
Posty: 2
Rejestracja: 27 gru 2010, 13:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: V36, Tillig

Postautor: krzysztofjerzy » 27 gru 2010, 21:09

krzysztof pisze:p.s. mam nadzieje, że koła są ułożone prawidłowo - tzn. przeciwwagi na każdym z nich są dla każdej strony loko w tych samych pozycjach.
Nie, nie są. przesunięcie to kąt 90 st.
Ostatnio zmieniony 28 gru 2010, 09:36 przez krzysztofjerzy, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ArturSchŁ
Administrator
Posty: 8170
Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
Lokalizacja: Rumia
Has thanked: 31 times
Been thanked: 17 times
Kontaktowanie:

Re: V36, Tillig

Postautor: ArturSchŁ » 27 gru 2010, 20:57

krzysztofjerzy pisze:Mam nową lokomotywe V36, próbowałem ją odpalić... nie chce chodzić.
Proponuję od razu uderzyć do sprzedawcy z reklamacją.
Producent musi wiedzieć o swoich błędach. Jak naprawisz sam, to o błędach wytwórca się nie dowie i będą dalej się pojawiać.
:lol:
Awatar użytkownika
krzysztof
Posty: 1457
Rejestracja: 20 kwie 2006, 20:29
Lokalizacja: Tczew
Been thanked: 7 times

Re: V36, Tillig

Postautor: krzysztof » 27 gru 2010, 20:11

krzysztofjerzy pisze: Niestety nie mogę natrafić na nic, coby świadczyło o jakiejś blokadzie.
najprawdopodobniej pęknięta zębatka ślimacznicy - to się trafia w nowszych egzemplarzach.

p.s. mam nadzieje, że koła są ułożone prawidłowo - tzn. przeciwwagi na każdym z nich są dla każdej strony loko w tych samych pozycjach.
Ostatnio zmieniony 27 gru 2010, 20:54 przez krzysztof, łącznie zmieniany 1 raz.
krzysztofjerzy
Posty: 2
Rejestracja: 27 gru 2010, 13:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: V36, Tillig

Postautor: krzysztofjerzy » 27 gru 2010, 20:02

Mam nową lokomotywe V36, próbowałem ją odpalić... jednak niestety nie chce chodzić. Po postawieniu na torach zaczyna brzęczeć.... sprawia wrazenie, jakby fabrycznie miała zablokowane koła. Niestety nie mogę natrafić na nic, coby świadczyło o jakiejś blokadzie.

Pytanie: ktoś coś wie na ten temat czy mam iśc lokomotywę reklamowac, bo zwyczajnie jest niesprawna.

Pzdr,
K,
Awatar użytkownika
krzysztof
Posty: 1457
Rejestracja: 20 kwie 2006, 20:29
Lokalizacja: Tczew
Been thanked: 7 times

Re: V36, Tillig

Postautor: krzysztof » 03 lut 2010, 08:58

witaj,
to już są ostatki tego wykonania v36 - wszak od roku Tillig zapowiada nową, przekonstruowana lokę. a tak wogóle, to 02331 w ofercie nie ma już od dwóch lat.
ramy BTTB/Tillig w istocie nie różnią się niczym (poza przesuniętym o ok. 1mm mocowaniem silnika) a nadwozia różni tylko poziom wykonania napisów.
różne są koła, wiązary (delikatniej wykonane), znacznie różni się wyglądem mimośród/przeciwwaga (jak to nazwać?) napędzająca wiązary.

jakoś mam szczególny sentyment do tych loków, nawet gdy pędzą niczym ICE, posiadam ich kilka (02600, 02601, 02330 - trzy wersje, 02331 z szarymi kołami, wiązarami i mimosrodem, 02332, 02336, 02337, 02338 - śliczna!!! a o mały włos upolowałbym 500079).

co do silników, to różnie jest z ich jazdą, ale wyczaiłem też, że często problem może tkwić w ślimaczycy.
Awatar użytkownika
golab
Posty: 1482
Rejestracja: 14 sty 2009, 00:14
Lokalizacja: Katowice
Been thanked: 3 times

Re: V36, Tillig

Postautor: golab » 03 lut 2010, 00:28

Czekam właśnie na BR103 02631 od Makieciarza - pojawiła się i kupiłem.

Jednoc o mnie zastanawia - rama. Drabinki w modelu spielemaxa sa widocznie staranniej wykonane niz w innych wersjach których zdjęcia znalazłem.

Zwróciliście na to uwagę ?
Awatar użytkownika
piottrw
Posty: 509
Rejestracja: 10 kwie 2006, 07:54
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: V36, Tillig

Postautor: piottrw » 25 kwie 2008, 08:02

Nie aż tak. Przy kilkudziesięciu lokomotywach można było poprostu dobrać odpowiedni i wyminić. Zresztą jak się ewentualnie spotkamy to sam ocenisz.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Jacula
Posty: 530
Rejestracja: 09 kwie 2006, 22:02
Lokalizacja: Kraków

Re: V36, Tillig

Postautor: Jacula » 24 kwie 2008, 23:11

piottrw pisze:...tak mam wysterowane silniki że lokomotywy jedźdzą podobnymi prędkościami...
Wlutowałeś jakieś oporniki przed silnik? Czy tak z natury się ułożyły?

J
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2008, 08:01 przez Jacula, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
piottrw
Posty: 509
Rejestracja: 10 kwie 2006, 07:54
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: V36, Tillig

Postautor: piottrw » 24 kwie 2008, 19:24

No nie wiem. Jakos tak mam wysterowane silniki że lokomotywy jedźdzą podobnymi prędkościami. Jedynie podobnie do V 36 jeździ stara Zeukowksa T334 i Pikole ICE, Taurus I Herkules
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Jacula
Posty: 530
Rejestracja: 09 kwie 2006, 22:02
Lokalizacja: Kraków

Re: V36, Tillig

Postautor: Jacula » 23 kwie 2008, 22:33

piottrw pisze: Co parwda rusza przepieknie od pierwszej kreski na zasilaczu, ale przy 4 to już ice pokowskiego przegania.....
Może ta pierwsza kreska powinna jej wystarczyć. W końcu to bardziej manewrowa loka :)

J
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2008, 08:03 przez Jacula, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
piottrw
Posty: 509
Rejestracja: 10 kwie 2006, 07:54
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: V36, Tillig

Postautor: piottrw » 23 kwie 2008, 18:41

Witam
Posiadam Tiiligowski model w opisie Leuna Werke i... koszmar. Co parwda rusza przepieknie od pierwszej kreski na zasilaczu, ale przy 4 to już ice pokowskiego przegania. Poza tym im szybciej tym głosniej, a dźwięk jest dosć wysoki i mi odobiście przeszkadza. Wole stary silnik od BTTB. Co do wykonania napisów i malowania nie mam zastrzeżeń, ładnie wyglądają przeswity miedzy szprychami kół.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Jacula
Posty: 530
Rejestracja: 09 kwie 2006, 22:02
Lokalizacja: Kraków

Re: V36, Tillig

Postautor: Jacula » 22 kwie 2008, 21:26

BarTTek pisze:...Niektóry twierdzą, że lepiej sprawował sie ten od BTTB niż to co upycha tam nadal Tillig !! :?
Właśnie, pytam, bo niedawno reanimowałem swoją stareńką i jestem zaskoczony właściwościami jezdnymi BTTB w tym wypadku.

J
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008, 00:03 przez Jacula, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Spalinowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ArturoW i 1 gość