V36, Tillig

Moderator: mod-Tabor

Awatar użytkownika
aviaTTor
Posty: 558
Rejestracja: 06 kwie 2008, 16:24
Lokalizacja: czestochowa
Has thanked: 5 times

Re: V36, Tillig

Postautor: aviaTTor » 13 kwie 2019, 16:12

chodzi mi o V36.117 DB nr katalogowy 04631


Awatar użytkownika
oelka
Moderator
Posty: 2066
Rejestracja: 09 kwie 2006, 00:34
Lokalizacja: MDM
Has thanked: 8 times
Been thanked: 5 times
Kontaktowanie:

Re: V36, Tillig

Postautor: oelka » 13 kwie 2019, 16:02

V36 to T334.001-005 oraz T333.101. Reszta to już typ 1435 C410 czyli T334.0.
Awatar użytkownika
krzysztof
Posty: 1491
Rejestracja: 20 kwie 2006, 20:29
Lokalizacja: Tczew
Been thanked: 8 times

Re: V36, Tillig

Postautor: krzysztof » 13 kwie 2019, 14:12

bankier pisze:Rzuć okiem: viewtopic.php?t=7530
ps. V36 ma się nijak do "Rosniczki"... ;)
tyle że... V36 w zarządzie CSD oznaczony był właśnie jako T334
http://as.rumia.edu.pl/tt/kat/katalog.asp?id=04635
Awatar użytkownika
aviaTTor
Posty: 558
Rejestracja: 06 kwie 2008, 16:24
Lokalizacja: czestochowa
Has thanked: 5 times

Re: V36, Tillig

Postautor: aviaTTor » 13 kwie 2019, 13:47

A jaki polecacie dekoder tzn taki aby się mieścił i ewentualnie nie trzeba docinać końcówek pinów?
Awatar użytkownika
bankier
Posty: 428
Rejestracja: 21 kwie 2015, 14:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: V36, Tillig

Postautor: bankier » 09 sty 2017, 00:12

Rzuć okiem:

viewtopic.php?t=7530

ps. V36 ma się nijak do "Rosniczki"... ;)
Awatar użytkownika
gl0dny
Posty: 12
Rejestracja: 29 gru 2016, 16:42
Lokalizacja: Katowice
Has thanked: 2 times
Kontaktowanie:

Re: V36, Tillig

Postautor: gl0dny » 09 sty 2017, 00:06

Takie trochę inne pytanie: jaka jest szansa na ponowny wypust w/w modelu z Tilliga? Dokopałem się informacji, że ostatni wypust był sprzedawany jako T 334 z CSD (2012r).
Awatar użytkownika
krzysztof
Posty: 1491
Rejestracja: 20 kwie 2006, 20:29
Lokalizacja: Tczew
Been thanked: 8 times

Re: V36, Tillig

Postautor: krzysztof » 27 gru 2010, 21:42

krzysztofjerzy pisze:
krzysztof pisze:p.s. mam nadzieje, że koła są ułożone prawidłowo - tzn. przeciwwagi na każdym z nich są dla każdej strony loko w tych samych pozycjach.
nie, nie są. przesunięcie to kąt 90 st.
przeciwwagi kół z jednej strony loki są przesunięte o kąt ok. 90 stopni w stosunku do tych z drugiej strony loki.
spójrz na zdjęcia Artura. co prawda środkowa oś jest w jego v36 lekko przesunięta ale jest to w granicach luzu - zresztą ona nie jest przyłączona do wiązarów.
Ostatnio zmieniony 28 gru 2010, 09:37 przez krzysztof, łącznie zmieniany 3 razy.
krzysztofjerzy
Posty: 2
Rejestracja: 27 gru 2010, 13:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: V36, Tillig

Postautor: krzysztofjerzy » 27 gru 2010, 21:09

krzysztof pisze:p.s. mam nadzieje, że koła są ułożone prawidłowo - tzn. przeciwwagi na każdym z nich są dla każdej strony loko w tych samych pozycjach.
Nie, nie są. przesunięcie to kąt 90 st.
Ostatnio zmieniony 28 gru 2010, 09:36 przez krzysztofjerzy, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ArturSchŁ
Administrator
Posty: 8209
Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
Lokalizacja: Rumia
Has thanked: 32 times
Been thanked: 18 times
Kontaktowanie:

Re: V36, Tillig

Postautor: ArturSchŁ » 27 gru 2010, 20:57

krzysztofjerzy pisze:Mam nową lokomotywe V36, próbowałem ją odpalić... nie chce chodzić.
Proponuję od razu uderzyć do sprzedawcy z reklamacją.
Producent musi wiedzieć o swoich błędach. Jak naprawisz sam, to o błędach wytwórca się nie dowie i będą dalej się pojawiać.
:lol:
Awatar użytkownika
krzysztof
Posty: 1491
Rejestracja: 20 kwie 2006, 20:29
Lokalizacja: Tczew
Been thanked: 8 times

Re: V36, Tillig

Postautor: krzysztof » 27 gru 2010, 20:11

krzysztofjerzy pisze: Niestety nie mogę natrafić na nic, coby świadczyło o jakiejś blokadzie.
najprawdopodobniej pęknięta zębatka ślimacznicy - to się trafia w nowszych egzemplarzach.

p.s. mam nadzieje, że koła są ułożone prawidłowo - tzn. przeciwwagi na każdym z nich są dla każdej strony loko w tych samych pozycjach.
Ostatnio zmieniony 27 gru 2010, 20:54 przez krzysztof, łącznie zmieniany 1 raz.
krzysztofjerzy
Posty: 2
Rejestracja: 27 gru 2010, 13:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: V36, Tillig

Postautor: krzysztofjerzy » 27 gru 2010, 20:02

Mam nową lokomotywe V36, próbowałem ją odpalić... jednak niestety nie chce chodzić. Po postawieniu na torach zaczyna brzęczeć.... sprawia wrazenie, jakby fabrycznie miała zablokowane koła. Niestety nie mogę natrafić na nic, coby świadczyło o jakiejś blokadzie.

Pytanie: ktoś coś wie na ten temat czy mam iśc lokomotywę reklamowac, bo zwyczajnie jest niesprawna.

Pzdr,
K,
Awatar użytkownika
krzysztof
Posty: 1491
Rejestracja: 20 kwie 2006, 20:29
Lokalizacja: Tczew
Been thanked: 8 times

Re: V36, Tillig

Postautor: krzysztof » 03 lut 2010, 08:58

witaj,
to już są ostatki tego wykonania v36 - wszak od roku Tillig zapowiada nową, przekonstruowana lokę. a tak wogóle, to 02331 w ofercie nie ma już od dwóch lat.
ramy BTTB/Tillig w istocie nie różnią się niczym (poza przesuniętym o ok. 1mm mocowaniem silnika) a nadwozia różni tylko poziom wykonania napisów.
różne są koła, wiązary (delikatniej wykonane), znacznie różni się wyglądem mimośród/przeciwwaga (jak to nazwać?) napędzająca wiązary.

jakoś mam szczególny sentyment do tych loków, nawet gdy pędzą niczym ICE, posiadam ich kilka (02600, 02601, 02330 - trzy wersje, 02331 z szarymi kołami, wiązarami i mimosrodem, 02332, 02336, 02337, 02338 - śliczna!!! a o mały włos upolowałbym 500079).

co do silników, to różnie jest z ich jazdą, ale wyczaiłem też, że często problem może tkwić w ślimaczycy.
Awatar użytkownika
golab
Posty: 1548
Rejestracja: 14 sty 2009, 00:14
Lokalizacja: Katowice
Been thanked: 3 times

Re: V36, Tillig

Postautor: golab » 03 lut 2010, 00:28

Czekam właśnie na BR103 02631 od Makieciarza - pojawiła się i kupiłem.

Jednoc o mnie zastanawia - rama. Drabinki w modelu spielemaxa sa widocznie staranniej wykonane niz w innych wersjach których zdjęcia znalazłem.

Zwróciliście na to uwagę ?
Awatar użytkownika
piottrw
Posty: 524
Rejestracja: 10 kwie 2006, 07:54
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: V36, Tillig

Postautor: piottrw » 25 kwie 2008, 08:02

Nie aż tak. Przy kilkudziesięciu lokomotywach można było poprostu dobrać odpowiedni i wyminić. Zresztą jak się ewentualnie spotkamy to sam ocenisz.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Jacula
Posty: 532
Rejestracja: 09 kwie 2006, 22:02
Lokalizacja: Kraków

Re: V36, Tillig

Postautor: Jacula » 24 kwie 2008, 23:11

piottrw pisze:...tak mam wysterowane silniki że lokomotywy jedźdzą podobnymi prędkościami...
Wlutowałeś jakieś oporniki przed silnik? Czy tak z natury się ułożyły?

J
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2008, 08:01 przez Jacula, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Spalinowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość