MojeTT - mae

Nasz tabor TT i galeria jego zdjęć

Moderator: mod-Moja TT

Awatar użytkownika
T_Domagalski
Moderator
Posty: 1582
Rejestracja: 07 kwie 2006, 22:57
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 21 times
Kontaktowanie:

Re: MojeTT - mae

Postautor: T_Domagalski » 12 sie 2020, 12:48

Dodam tylko, że zawsze warto przemyśleć kolejność malowania, aby była możliwie najbardziej optymalna.
Jeśli model ma gładkie powierzchnie oraz takie usiane detalami, to ja z reguły maluję najpierw te gładkie powierzchnie (bo łatwiej je zamaskować), a dopiero potem te usiane detalami.


mae
Posty: 68
Rejestracja: 12 mar 2018, 18:25
Lokalizacja: Łódź

Re: MojeTT - mae

Postautor: mae » 11 sie 2020, 22:15

Można malować detale osobno, jeśli nie zamierza się ich kleić. Klejenie do farby nawet najmocniejszym klejem gwarantuje jedynie możliwość oberwania detalu razem z farbą. Najlepiej kleić nie pomalowane części np. mocnym klejem żywicznym (dwuskładnikowym) i malować całość. Wszystko da się maskować taśmą - kwestia czasu i nakładu pracy. Warto zainwestować w dobrą taśmę np. Tamiya.
Awatar użytkownika
drlukasz
Posty: 980
Rejestracja: 09 kwie 2006, 10:03
Lokalizacja: Częstochowa
Been thanked: 18 times
Kontaktowanie:

Re: MojeTT - mae

Postautor: drlukasz » 09 sie 2020, 21:40

Taśma maskująca, fluid maskujący (np. Maskol Humbrola). W ostateczności zasłonięcie kawałkiem kartroniku na czas malowania.
Awatar użytkownika
Tomasz
Posty: 55
Rejestracja: 23 gru 2019, 11:08
Lokalizacja: Kraków

Re: MojeTT - mae

Postautor: Tomasz » 09 sie 2020, 21:07

Pytanie od początkującego modelarza :)

Jak później zabezpieczasz te drobne elementy na dachu żeby pomalować budę?
Ja robię swoje różne próbne malowania i na razie malowałem aerografem budę i dopiero później montowałem pomalowane dodatkowe drobne elementy.
mae
Posty: 68
Rejestracja: 12 mar 2018, 18:25
Lokalizacja: Łódź

Re: MojeTT - mae

Postautor: mae » 09 sie 2020, 13:38

Dzięki koledze bankierowi już mam okienko, dzięki jeszcze raz!

Model jest na etapie rzeźby, usunąłem poręcze - poszło nawet gładko, choć miejsca po nich wymagały szlifowania. Odbudowałem część dachu zostawiając minimalne otwory wymagane pod pantograf - dzięki temu zabiegowi podcięcie na dachu będzie minimalnie widoczne. Przygotowałem też dach pod detale ostbahna. Na dachu zacząłem budować detale, szyna z góry to ostbahn z grzybkami uciętymi od oryginalnej części i pewnymi dodatkowymi detalami (metal polutowany, reszta przymierzona na sucho). Cały model wymagał szlifu, staram się usunąć ślady po technologii 3d, które miejscami widać w odlewie (choć i tak odlew był przygotowany naprawdę fajnie).

Obrazek_MG_8290

Obrazek_MG_8291

Obrazek_MG_8292

Obrazek_MG_8293

Obrazek_MG_8294

Obrazek_MG_8295

Obrazek_MG_8296

Pokryłem podkładem detale 3d, żeby zobaczyć jak wyglądają

Obrazek_MG_8300

Pomalowałem też odbłyśnik od Rangera i zobaczyłem jak pasuje do elementów reflektorów. Brakuje jakiejś dziesiątej milimetra, żeby idealnie leżały, otwory są troszkę większe. Będę musiał delikatnie rozbić odbłyśnik, spróbuję kulkę od łożyska (3 albo 4 mm).

Obrazek_MG_8299

Obrazek_MG_8302


Prysnę sobie delikatną mgiełkę podkładu na miejsca, które wymagały najwięcej pracy i zacznę montować kolejne detale.
Awatar użytkownika
Domiss
Posty: 226
Rejestracja: 15 lip 2009, 11:06
Lokalizacja: Świebodzice
Been thanked: 7 times

Re: MojeTT - mae

Postautor: Domiss » 03 lip 2020, 15:21

To jest bardzo fajny kit, kilka zdjęć złożonego (przeze mnie) jest w moim wątku. Moja loka jest złożona wyłącznie z części dostarczonych przez Kamila lub obecnych w dawcy (plus pantografy tilliga). Po złożeniu na pewno zweryfikujesz następujące, według mnie błędne, informacje:
1) garnki i odbłyśniki Ci się raczej nie przydadzą, diody dostarczane przez Kamila wyglądają w modelu naprawdę dobrze. Chyba, że planujesz tam zmieścić również światła czerwone (w byku właściwie kompletnie nieprzydatne - jeszcze się nie zdarzyło, aby na imprezie ta loka jeździła luzem inaczej, niż na manewrach).
2) kolor podwozia dawcy nie ma znaczenia, nie używasz go - używasz korpusu dostarczonego przez Kamila oraz wózków z przekładniami z dawcy (maskownice wózków zmieniasz). Oczywiście korpus trzeba od dołu i być może z boków pomalować.

Kardany możesz użyć oryginalne z dawcy, skraca się je wklejając w trzpień plastykowego patyczka do uszu, ja dodatkowo spiłowałem obie przycięte końcówki każdego z kardanów w nachodzące na siebie półwałki - w ten sposób nie ma prawa się ukręcić.

Czekam na relację i przede wszystkim efekt końcowy.
mae
Posty: 68
Rejestracja: 12 mar 2018, 18:25
Lokalizacja: Łódź

Re: MojeTT - mae

Postautor: mae » 02 lip 2020, 22:42

Czas na relację ;)

Już dość dawno zakupiłem zestaw do składania ET 22 od KamilW, ale nie zabrałem się za niego od razu, czekałem aż uskładam zestaw dodatków do waloryzacji modelu.

Najpierw inbox:

Obrazek

Ładne pudełeczko, będzie gdzie schować lokomotywkę.

Obrazek

W środku żywiczne pudło,
Detale i wózki z druku 3d,
Diodki, oporniki...
Kalki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Odlewy całkiem ładne, choć są ubytki i dziurki po bąbelkach. Detale w miarę niezłe, choć rażą grube uchwyty i żaluzje. Z żaluzjami nic nie zrobię, zastanawiam się nad uchwytami - należałoby je wyciąć, i na nowo zrobić podcięcie pod nowe uchwyty. Nie wiem jednak czy jestem w stanie zrobić te podcięcia w sposób powtarzalny 8 razy :/ W kolejnych wypustach fajnie jakby Kamil zrobił same wgłębienia/podcięcia, uchwyty lepiej by wyglądały z drutu. Niestety całkowity brak wnętrza.

Obrazek

Obrazek

Wózki takie sobie - druk średniej jakości. Brakuje wszystkich sprężyn, osie na maskownicach nie pokrywają się z osiami kół w dawcy (Ludmilla Roco).

Obrazek

Pozostałe wydrukowane detale też takie sobie - dość grube i mało finezyjne. Postaram się użyć tylko to co naprawdę niezbędne. Niestety brak końcówek trąbek.

Obrazek

Kardany z drukarki - mam nadzieję, że się nie ukręcą w trakcie eksploatacji. Są drobne uchwyty, brak poziomych długich uchwytów z czoła lokomotywy.

Obrazek

Kalki niezłe, w zestawie są też kartoniki z bocznymi numerami dla lokomotyw w zielonym malowaniu. Kartoniki nie są jednak godne uwagi.

Obrazek

Okna całkiem fajne, niestety brakuje mi jednej szybki :/ Dorobię, chyba że Kamil ma jeszcze zapasy i uda mi się od niego je nabyć.

Obrazek

Zakupiłem też blaszki od Ostbahna, pewnie wiele elementów się nie przyda, ale są pewne ciekawe elementy wnętrza, detale na dach itd.

Obrazek

Mam też odbłyśniki od Rangera (od Rumuna, ale nadadzą się).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Fred poratował mnie dużo lepszymi boczkami wózków. Druk jest bardzo dobry, detale świetne. Są wszystkie sprężyny. Niestety boczek jest bardziej dokładny i ma większe resory piórowe, przez co przy zbyt małych kołach od Ludmilly mogą nie wyglądać optymalnie. Być może znajdę i wymienię koła na większe, tak czy siak boczek zdecydowanie lepszy.

Obrazek

Pantografy Tilliga - do ET22 pasują średnio - kolejny kompromis. Być może coś mi się z nimi uda zrobić żeby lepiej udawały prawdziwe. Brakuje mocowania pantografu/izolatorów, może coś z tym zrobię. Dach modelu ma płaskie podcięcie z dziurami na pantograf, tak żeby mógł on swobodnie pracować. Dziury są jednak zdecydowanie za duże, postaram się jakoś ten problem rozwiązać.

Obrazek

A tutaj dawca, którego nabyłem kiedyś od markoma. Podwozie niestety szare, więc będzie trzeba je przemalować.

Jeszcze nie wiem jak rozwiążę kwestię świateł, być może poprowadzę jakieś światłowody do odbłyśników, tak jak to jest w Ludmille.

Baza całkiem niezła, nie będzie z tego pełnoprawny model redukcyjny, ale myślę, że po waloryzacji i efektownym malowaniu wyjdzie naprawdę fajna miniatura.

Zapraszam do oglądania relacji :]
mae
Posty: 68
Rejestracja: 12 mar 2018, 18:25
Lokalizacja: Łódź

Re: MojeTT - mae

Postautor: mae » 26 kwie 2020, 19:03

Prostokąty malowałem przed brudzeniem, bo miały być to już stare łaty. Jakbym miał robić świeże to na pewno bym malował na brudzony wagon, maskowanie dobrze działa przy aerografie, ale przy brudzeniu efekt raczej nie byłby dobry, farba na pewno by wpłynęła pod taśmę.No chyba, że ktoś brudzi głównie pigmentami, ale wtedy przy taśmie pewnie też zbyt dużo pigmentu by się gromadziło. Ja na wagony nie używam pigmentów/pasteli (czego w sumie mi brakuje), bo jednak pigmenty muszą być utrwalone, żeby potem normalnie używać wagonu (dotykać palcami, a nie rękawiczkami....). Lakierowanie pigmentów niestety zasadniczo zmienia ich kolor i widoczność :/

Farba na Golfie faktycznie ma dość grube ziarno, to metalizer Humbrola, więc żaden high tech. W mocnym zbliżeniu ziarno jest widoczne, natomiast z niewielkiej odległości już wygląda dużo lepiej.

Wagonów mam nadzieję nie będę musiał myć, bo pewnie byłaby to kąpiel w zmywaczy wamodu xD
Awatar użytkownika
wlodar
Posty: 403
Rejestracja: 11 kwie 2006, 17:52
Lokalizacja: Łódź
Been thanked: 4 times

Re: MojeTT - mae

Postautor: wlodar » 26 kwie 2020, 14:44

Właśnie! Byś je umył! Wstyd!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
ArturSchŁ
Administrator
Posty: 8543
Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
Lokalizacja: Rumia
Has thanked: 40 times
Been thanked: 22 times
Kontaktowanie:

Re: MojeTT - mae

Postautor: ArturSchŁ » 26 kwie 2020, 07:39

Przykro widzieć wagony tak zaniedbane / zniszczone !!
:mrgreen:
Awatar użytkownika
Domiss
Posty: 226
Rejestracja: 15 lip 2009, 11:06
Lokalizacja: Świebodzice
Been thanked: 7 times

Re: MojeTT - mae

Postautor: Domiss » 25 kwie 2020, 23:35

Wagony bardzo ładne. Golf ma trochę dziwny lakier (mało gładki), może kilka warstw błyszczącego może to wyrównać, chociaż te metaliczne modelarskie nie bardzo chcą wyglądać jak lusterko. Skoda za to bardzo ładnie Ci wyszła, dla mnie na obecnym etapie prezentuje się lepiej od golfa.
Jak robisz prostokąty na wagonach? Maskujesz przy brudzeniu, czy malujesz nowe łaty na pobrudzonym i ewentualnie potem jeszcze raz brudzenie po całości? Bardzo dobrze to wygląda.
mae
Posty: 68
Rejestracja: 12 mar 2018, 18:25
Lokalizacja: Łódź

Re: MojeTT - mae

Postautor: mae » 25 kwie 2020, 15:18

Udało się ukończyć kolejny wagonik do składu :]

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Added in 4 minutes 19 seconds:
Złożyłem sobie też VV Golfa 2 i Skode 105s z żywicznych zestawów firmy VVModel. Golf pozytywnie mnie zaskoczył, Skoda ma troszkę kiepską szybkę i mocno uproszczone koła.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
wojtek_
Posty: 414
Rejestracja: 31 mar 2007, 23:17
Lokalizacja: swidnik
Has thanked: 1 time

Re: MojeTT - mae

Postautor: wojtek_ » 02 paź 2019, 14:37

Imponujące.
P.s.
Dobre zdjecia.
mae
Posty: 68
Rejestracja: 12 mar 2018, 18:25
Lokalizacja: Łódź

Re: MojeTT - mae

Postautor: mae » 20 wrz 2019, 20:51

Szybki zrobione z jakiegoś opakowania. Dla stara plastik zaginałem na drewnianym kopycie (na ciepło), a dla ziła wyginałem już na zimno. Ził miał ładną szybkę fabryczną, ale przy demontażu powstały mikro-pęknięcia i musiałem robić od nowa.
Wojtek_Kraków
Posty: 1048
Rejestracja: 12 sie 2016, 09:11
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 19 times
Been thanked: 13 times

Re: MojeTT - mae

Postautor: Wojtek_Kraków » 15 wrz 2019, 22:39

Bardzo fajnie zrobione przeróbki.
Ponieważ też się przymierzam do zila napisze tylko trzy uwagi
1. Wydaje mi sie ze piasek/ziemia czy to co jest powinien być lekką gorką a nie płaski
2. Szyby. Jesli cale auto jest ubrudzone kurzem z drogi czy budowy to szyba również taka powinna byc. Czyste miejsca zrobiłbym tylko tam gdzie zbiera wycieraczka.
A propos szyb, to z czego robiłeś i jak?
3. Nie wiem czy dobrze widzę ale czy auta mają nowy typ blach rej.? Chyba lepiej by wyglądały stare czarne.

Pozdrawiam i czekam na kolejne.

Wróć do „Moja TT”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości