ASF, Arnold

Moderator: mod-Tabor

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ArturSchŁ
Administrator
Posty: 9408
Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
Lokalizacja: Rumia
Podziękował;: 84 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: ArturSchŁ »

.... ale powróćmy do adremu: ;)

Spur TT: Arnold ASF
:idea: napisy, automatyczne tłumaczenie na polski.

:arrow: https://youtu.be/MS5Itx1ajWg?t=54
Awatar użytkownika
ArturSchŁ
Administrator
Posty: 9408
Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
Lokalizacja: Rumia
Podziękował;: 84 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: ArturSchŁ »

Ołowiane to były żołnierzyki, ale takie po 5-6 cm wysokości.
To chyba lepiej wziąć ludka 3D (w TT) zrobić formę z gipsu i odlać samemu, ale za pewne wyjdzie kiepsko....
Zresztą mała waga ludka ołowianego sprawia, że lepiej dać arkusiki lub bloki ołowiane.
Awatar użytkownika
Tomasz
Posty: 135
Rejestracja: 23 gru 2019, 11:08
Lokalizacja: Kraków
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: Tomasz »

wlodar pisze: 06 sty 2021, 14:52 Dociążyć, tylko pytanie jak? Jedyne wolne miejsce jest właściwie w kabinie, ale ta ze względów wizualnych powinna być pusta.
Najlepszym rozwiązaniem byłby ołowiany maszynista.
W obecnych czasach zdominowanych przez plastik takowych nie ma ale czy orientujecie się czy kiedyś były ołowiane figurki do TT?
Awatar użytkownika
womo
Posty: 1925
Rejestracja: 19 maja 2008, 13:53
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 64 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: womo »

Moim zdaniem większym problemem niż dociążenie są zębatki od napędu na wierzchu. Tu jest pierwszy punkt pracy jak ktoś zaczyna w niej grzebać :mrgreen:
Awatar użytkownika
wlodar
Posty: 618
Rejestracja: 11 kwie 2006, 17:52
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: wlodar »

Podbijarka to co innego, jest dość długa i można (trzeba) doprowadzić zasilanie z obu wózków, najlepiej ze wszystkich kół.
Awatar użytkownika
womo
Posty: 1925
Rejestracja: 19 maja 2008, 13:53
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 64 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: womo »

Jak do pobdijarki to trzeba zrobić odbiór prądu z drugiego wózka i nie będzie stawał. Fajnym pomysłem są łożyska peho z przewodem. Szybko i tanio.
Awatar użytkownika
krzysztof
Posty: 1618
Rejestracja: 20 kwie 2006, 20:29
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: krzysztof »

warto sobie przypomnieć jak w zeszłym stuleciu rozwiązano ten problem w BR211/242 BTTB/Gutzold :lol: - ciemnoszary papier w oknach kabiny a w środku ciężarek.
Awatar użytkownika
Domiss
Posty: 314
Rejestracja: 15 lip 2009, 11:06
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował;: 16 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: Domiss »

Kabina nie powinna być pusta, powinna być w niej obsługa. Pytanie, z czego ją zrobić, aby dociążenie było właściwe. Jedyna odpowiedź to zapewne: wydrukować na drukarce laserowej (na papierze) tak, aby za obrazkiem z obsługą zmieścił się odpowiedni ciężarek. Można też próbować upchnąć ciężarek pod samym dachem kabiny, ale aby miał właściwą wagę i był niewidoczny to prawie niemożliwe. No chyba, że zrobisz jak w zmiennikach z pewnym mercedesem i dasz ołowiane szyny dla wzmocnienia płyty podłogowej, lub raczej wymienisz podłogę na metalową (ale to prawie tak, jakby projektować napęd od nowa). Niestety, to TT, obecnie to i tak spory wyczyn, że to coś jeździ i ma pustą kabinę. Spróbuj upchnąć sensowny PowerPack w jakiejkolwiek lokomotywie, okaże się, że nie ma tam fabrycznie miejsca, trzeba je sobie znaleźć i wyciąć.
Awatar użytkownika
wlodar
Posty: 618
Rejestracja: 11 kwie 2006, 17:52
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: wlodar »

Dociążyć, tylko pytanie jak? Jedyne wolne miejsce jest właściwie w kabinie, ale ta ze względów wizualnych powinna być pusta.
Awatar użytkownika
Domiss
Posty: 314
Rejestracja: 15 lip 2009, 11:06
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował;: 16 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: Domiss »

Jest też wersja bez napędu. Jest to wersja od Ostbahn modele kolejowe do samodzielnego montażu i wychodzi znacznie taniej od jeżdżącej wersji Arnolda. Trzeba tylko umieć to polutować i pomalować, oraz dobrać koła ze skali Z, o ile dobrze pamiętam. Z kolei ASF od Arnolda wystarczy dociążyć, aby na czystym, prawidłowo zrobionym torowisku modelowym jeździł poprawnie, również dość wolno (oczywiście koła taboru też trzeba czyścić regularnie, a nie tylko koła lokomotyw ;) i czasem oświetlonych wagonów osobowych).
Awatar użytkownika
wlodar
Posty: 618
Rejestracja: 11 kwie 2006, 17:52
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: wlodar »

Zakupiłem w celu wykorzystania napędu do podbijarki Fischera. Model wygląda świetnie, jeździ niby pięknie, ale... jest bardzo maleńki, ma bardzo mały rozstaw kół, więc o utratę zasilania nietrudno (zwłaszcza, że zgodnie oryginałem powinien jeździć bardzo wolno). Cały czas jest stres, że stanie :D Rozstaw kół jest mniejszy niż długość plastikowej krzyżownicy rozjazdu łukowego typu betungs. I nic tu się nie zmieni. Na zamontowanie silnika z kołem zamachowym, czy choćby kondensatora, który pociągnąłby lokomotywę te 2-3 cm zwyczajnie brak miejsca. Może warto by było, gdyby producent pomyślał o wersji bez napędu (znacznie tańszej), żeby gdzieś tam sobie stała na makiecie i robiła klimat? Model bardzo fajny, ale wymaga bardzo czystego, równo ułożonego torowiska i bez żadnych przerw w zasilaniu (krzyżownice rozjazdów itd.).
agrest12
Posty: 293
Rejestracja: 07 sty 2012, 14:50
Lokalizacja: Londyn/Torun
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Re: ASF, Arnold

Post autor: agrest12 »

A tutaj promocja 50% w dół !!!!
Chyba się skuszę na malowanie PR.
Awatar użytkownika
womo
Posty: 1925
Rejestracja: 19 maja 2008, 13:53
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 64 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: womo »

Dzisiaj znalazłem chwilę i wsadziłem dekoder.
Jak widać oznaczenie pinów super. W dekoderze trzeba przyciąć druty bo są za długie.
Jeździ tak samo jak jeździła. Faktycznie gdyby była cięższa to było by lepiej. Za to światła w dcc ma jak moja BR01 od Tilliga :mrgreen:
DSCF4149.JPG
DSCF4153.JPG
DSCF4154.JPG
DSCF4160.JPG
Awatar użytkownika
Kaczor
Posty: 682
Rejestracja: 26 wrz 2010, 15:36
Lokalizacja: Ciechanów
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: Kaczor »

Też takiego szkraba mam, z dekoderem jeździ o wiele lepiej ale szkoda że nie udało się zrobić go nieco cięższego ;)
Awatar użytkownika
womo
Posty: 1925
Rejestracja: 19 maja 2008, 13:53
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 62 razy
Otrzymał podziękowań: 64 razy
Kontakt:

Re: ASF, Arnold

Post autor: womo »

ASF I

:arrow: Dokładna nazwa:
Akkuschleppfahrzeug ASF I

:arrow: Ilość osi:
2

:arrow: Producent modelu:
Arnold

:arrow: Forma/Charakter produkcji:
Model gotowy/Produkcja wielkoseryjna.

:arrow: Numer katalogowy:
HN 9013

:arrow: Zarząd kolejowy:
DR

:arrow: Epoka:
VI-V

:arrow: Uwagi
Bardzo mały, na zdjęciach wygląda na większy, ale miejsca na dekoder jest jak widać dość. Jeździ spoko, raz mi stanął na rozjeździe. Wykonanie bardzo ładne, barierki twarde. zapakowany dobrze. Dla porównania zdjęcie z normalną lokomotywą :mrgreen:

Obrazek
DSCF4147.JPG
DSCF4138.JPG
DSCF4137.JPG
DSCF4135.JPG
DSCF4129.JPG
Ostatnio zmieniony 10 gru 2014, 14:21 przez womo, łącznie zmieniany 5 razy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości