Tłuczeń... czyli problem z techniką

Czyszczenie, konserwacja, naprawy, budowa itd

Moderator: mod-Porady i techniki modelarskie

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Domiss
Posty: 295
Rejestracja: 15 lip 2009, 11:06
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Kontakt:

Re: Tłuczeń... czyli problem z techniką

Post autor: Domiss »

Zakraplacz nadaje się lepiej do strzykawki, bo trudniej jest niechcący "dmuchnąć".
Za ten post autor Domiss otrzymał podziękowanie:
ArturSchŁ (10 cze 2021, 18:20)
Ocena: 25%
Awatar użytkownika
ArturSchŁ
Administrator
Posty: 9367
Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
Lokalizacja: Rumia
Podziękował;: 82 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy
Kontakt:

Re: Tłuczeń... czyli problem z techniką

Post autor: ArturSchŁ »

Szuter... czyli problem z techniką -> Tłuczeń... czyli problem z techniką

Parę lat minęło od ostatniego wpisu. Postanowiłem dodać swoje 0,3 PLN, może się komuś przyda.
20210530_164557.jpg

1.
Usypuję tłuczeń szufladką/rynienką z kartonu, którą nabieram ziarna z większego pudełka.
2.
Miękkim pędzelkiem układam go między podkładami, uważając by nie zalegał na stopkach szyn oraz na podkładach.
3.
Psikam lekko mgiełką płynu do mycia szyb (niebieski).
4.
Dużą igłą poprawiam niesforne ziarenka.
5.
Wikol z wodą, w proporcji 1:2 - 1:3 mieszam (trzepię) w naczyńku (np kieliszek), z którego pobieram klej strzykawką.
6.
Delikatnie zakraplam klejem tłuczeń po środku toru, później na brzegach.
Jak za silnie naciśnięty tłok, zwłaszcza przy końcu, to resztka kleju potrafi wydmuchać ziarna spomiędzy podkładów.
7.
Korekta równej krawędzi tłucznia starą kartą kredytową lub kalendarzykiem o takiej samej wielkości - dosuwamy do toru.
Igłą można poprawić kolejne niesforne ziarna.
Aby ręką (ze strzykawką) nie dotykać ułożonego tłucznia, na tory kładę klocek drewna/sklejki, a na nim opieram nadgarstek.

Na zdjęciu tłuczeń (Polak5282) po lewej spryskany płynem do szyb, po prawej zalany wikolem (PATTEX EXPRESS).
Za ten post autor ArturSchŁ otrzymał podziękowanie:
Przemo_TT (10 cze 2021, 16:51)
Ocena: 25%
Awatar użytkownika
womo
Posty: 1884
Rejestracja: 19 maja 2008, 13:53
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 56 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: womo »

Ciekawe pytanie. Zależy jak "układasz" i zasypujesz. Mi 200 gr. Auchagena starcza na około 6-9 metrów toru.
Zależy czy dzieci pomagają czy nie :) i ile dziur mam do zasypane pomiędzy korkiem itp.
Ale sam jestem ciekaw jak inni.

Naturalny. Trzeba szukać. Najfajniejszy jaki znalazłem był na plaży którą nawozili i żwirek był super kwadratowy. Tylko wszyscy dziwnie sie patrzyli jak siedziałem z sitkiem od herbaty i go przesiewałem. Chodź, obserwuj i szukaj. Na przykład ostatnio byłem przy odwiertach w skałach pod ładunki i mam z odprowadzania od wiertła fajny pył który robi u mnie za piach.
Siomar
Posty: 13
Rejestracja: 24 sty 2014, 13:57
Lokalizacja: Lubań
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: Siomar »

Panowie wykorzystując wasze doświadczenie mam pytanie laika, na jaką przybliżoną długość toru wystarczy jedno opakowanie tłucznia Polaka oraz czy są jakieś zamienniki tzn. z czego można uzyskać tani tłuczeń w naszej skali.
jaceks196
Posty: 48
Rejestracja: 25 lis 2014, 21:10
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: jaceks196 »

Dzieki za odpowiedż teraz muszę użyć sprawdzonej metody.Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Scio
Posty: 596
Rejestracja: 11 mar 2009, 17:09
Lokalizacja: Kielce
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: Scio »

Używam go do drzewek, ale do tłucznia, jest za gęsty. Swoją drogą zastanawiam się dlaczego nie chcesz użyć sprawdzonych metod?
jaceks196
Posty: 48
Rejestracja: 25 lis 2014, 21:10
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 4 razy
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: jaceks196 »

Witam.Czy któryś z kolegów używał kleju w sprayu dostępnego w marketach np do szutrowania.Czyli usypujemy szuterek a pożniej zamiast wikolu traktujemy tym klejem .Będe wdzieczny za podpowiedż.Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Ciora
Posty: 326
Rejestracja: 03 wrz 2013, 09:21
Lokalizacja: Poznań
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: Ciora »

Myślę, że takich zaniedbanych fragmentów można u nas znaleźć bez liku. A skoro moduł wg "purystów" ma odwzorowywać rzeczywistość, prawdziwe życie na PKP, a nie wyidealizowane, to chyba nie ma co się za bardzo mścić, jeśli komuś trochę szutru spadło na podkłady :mrgreen:

P.S. Czy administrator te fotki ustawił w poziomie, czy automatycznie się przestawiły z układu pionowego (który zajmuje dużo miejsca, a ja nie pomyślałem o tym wcześniej). [tak]
Pozdr.
Maciej
Ostatnio zmieniony 31 gru 2013, 12:44 przez Ciora, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
ArturSchŁ
Administrator
Posty: 9367
Rejestracja: 09 kwie 2006, 07:22
Lokalizacja: Rumia
Podziękował;: 82 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: ArturSchŁ »

Ciora pisze:Fotki z marca 2013...
To, że jakiś zaniedbany fragment torowiska tak wygląda nie oznacza, że budując szlak czy stację, mamy od razu taki "bałagan" na torach zostawić.
Budując bocznicę, zaniedbaną albo wąski tor żwirowni można poszaleć....
;)
Awatar użytkownika
Ciora
Posty: 326
Rejestracja: 03 wrz 2013, 09:21
Lokalizacja: Poznań
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: Ciora »

Nie mam doświadczenia, więc nie z radą tu występuję, ale z pocieszeniem. ;) Czasami można przeczytać komentarze i krytyczne uwagi nt. tłucznia na makietach/modelach. Albo, że go za mało, albo że za dużo i nie powinien leżeć na podkładach. Był nawet kiedyś wpis, mniej więcej takiej treści: "w Polsce widziałeś podkłady zasypane tłuczniem?". Dlatego parę fotek dla "purystów", które pokazuję, że teoria teorią, a życie sobie. Fotki z marca 2013, stacja Prudnik na Opolszczyźnie.
P.S. Chyba, że te fotki do wątku kolej w skali 1:1?
Pozdr.
Maciej
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Ostatnio zmieniony 31 gru 2013, 09:50 przez Ciora, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kaczor
Posty: 682
Rejestracja: 26 wrz 2010, 15:36
Lokalizacja: Ciechanów
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: Kaczor »

Piasek dla szynszyli jest za drobny.

Kupiłem zaproponowany przez Kamila żwir Polaka (nr 5471). Ciekawe że jaśnieje po zalaniu klejem w przeciwieństwie do zwykłego piasku wziętego z budowy od sąsiada :P
Kilkujadek pisze:za czysto
Przede wszystkim brakuje chwastów i innego zielska ;)
Załączniki
DSC_0123m.jpg
Awatar użytkownika
Misiek
Posty: 1574
Rejestracja: 23 kwie 2007, 22:26
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: Misiek »

Piasek dla szynszyli jest dość drobny.
Do kupienia w sklepach zoologicznych za przysłowiowe grosze.
Kilkujadek
Posty: 3295
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Lokalizacja: Ciechanów
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: Kilkujadek »

Ładnie ale za czysto.
Stosuj różne kruszywa z płynnymi przejściami. Użycie tłucznia Polaka zmieszanego z piaskiem też byłoby wskazane. W nasypach trafiały się też większe kamienie wielkości buraka cukrowego.
Awatar użytkownika
Kaczor
Posty: 682
Rejestracja: 26 wrz 2010, 15:36
Lokalizacja: Ciechanów
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: Kaczor »

Problem rozwiązany - okazało się że zwykły piasek jest dobry ale przesiałem go na zbyt gęstym sicie. Po zastosowaniu ciut rzadszych oczek frakcja wyszła OK. Pozostaje kwestia znalezenia kruszywa bez przezroczystych ziaren kwarcu ;) Na zdjęciu testowy żwir po wyschnięciu (trochę za mało obsypałem boki).
Załączniki
DSC_0121m.jpg
gemol
Posty: 1018
Rejestracja: 10 kwie 2006, 10:33
Lokalizacja: Radom
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Kontakt:

Re: Szuter... czyli problem z techniką

Post autor: gemol »

Pokombinuj z gliną. Zaschniętą bryłę zeszlifuj na drobnoziarnistym papierze. Żmudna robota, ale efekt przyzwoity. Ewentualnie można pocierać o sitko - ziarno wyjdzie ciut grubsze, ale więcej zeszlifujesz.
Pozdrawiam
Grzegorz Molenda
http://www.modart.radom.pl
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tory, rozjazdy, sieć trak., sygnalizacja itp”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości